.kkrieger – FPS ważący 97kb.. i o demoscenie słów kilka.

kkrieger logo

Pytanie pierwsze brzmi- czy gra, jakakolwiek by była, może ważyć tylko 97kb? Oczywiście nie przewidzieliście  się, ani ja nie pomyliłem się w znaczkach – ta gra waży bardzo niewiele.

Pytanie drugie – czy nasz stary Windows wraz z Direct3D może posłużyć za bazę gry FPS? I tu odpowiedz jest twierdząca.


.kkrieger (niemiecka grupa: .theprodukkt)

kkrieger gameplay
Właściwie można by powiedzieć że gdyby ta gra ważyła z 300-400mb to nie było by warto zwracać sobie nią uwagi – ot zwykła strzelanka. 

Bez fabuły, strzelanka z kilkoma rodzajami broni (broń „podstawowa” to coś w rodzaju wypuszczanej kuli energetycznej, kolejne wariacje to tylko zwiększenie mocy i szybkości strzelania, no i wyrzutnia wybuchających kulek).Liczba przeciwników to również nie jest nic powalającego (pająkowate to wszystko, czasami jako potężny robot) zważywszy na to że mamy wiele porządniejszych gier.


Spytacie może jakim sposobem powstała taka gra? 

Odpowiedz jest bardzo prosta- powstała z inicjatywy demosceny. Czym jest demoscena? To grupka programistów i twórców, zorganizowana w subkulturze która zajmuje się tworzeniem prezentacji swoich zdolności artystycznych – tzw. dem. Można to nazwać swoistą sztuką komputerową. 

Oczywiście „dzieła” są udostępniane za darmo, aby jak najszersze grono poznało „demo” twórcy. Uwaga – nie mylić z grami demonstracyjnymi (skrót „demo”) choć to trochę podobna sprawa…


Trochę historii Demosceny.

Demoscena powstała w latach 80 ubiegłego wieku, gdy Crakerzy łamali zabezpieczenia w grach komputerowych i aby się pochwalić tym – umieszczali intra w scrakowanych grach w ASCII-Art. Oczywiście za pomocą tego sposobu tworzenia można przedstawić wiele obrazków. Warto też wspomnieć że swojskie dla niektórych z nas „emotikonki” to również proste obrazki stworzone tym sposobem.


Jeśli ktoś z was chciałby zainteresować się tworzeniem za pomocą ASCII Art obrazków, lub zobaczyć kilka dzieł w różnych kategoriach polecam anglojęzyczną stronę Chris.com

Dowiemy się tam jak tworzyć, czym jest dokładnie ASCII i również mamy możliwość skopiowania kilku obrazków znajdujących się w tamtejszej bazie, w celu przerobienia do własnego użytku :)


Kolejne lata istnienia demosceny to łączenie się twórców w zorganizowane grupy, które wspólnie tworzą już coraz ładniejsze graficznie twory i używając coraz bardziej zaawansowanych sposobów.  Jako ze człowiek lubi rywalizować z innymi,  coraz częściej bawiący się w to,  zaczęli spotykać się ze sobą na tzw. demoparty.  Fani spotykają się tam, aby wymienić się doświadczeniami i pokazać to co udało im się stworzyć.  Z ciekawostek warto podkreślić że nasza scena też istnieje już od 1991 i od tego czasu są organizowane takie spotkania. Do dzisiaj mamy co najmniej co rok jedno na terenie naszego kraju. (ostatnie 2012: Łódż – „We Can”).

Teraz skupmy się jednak na tym co nas najbardziej interesuje – co demoscena stworzyła w kwestii gier komputerowych?


Inne gry

Space Invader 2P (by Hardread)

Space Invader 2P
Prosta gra dla dwóch osób przypominająca już kultowego „Space Invadera”. Jedna osoba za pomocą klawiatury walczy w statku kosmicznym z kosmitami nadlatującymi z góry. Drugi gracz, kieruje kosmitami i strzela w wahadłowiec, przy okazji unikając jego rakiet. Na kilka minut, jak nudzi nam się z kolegą.

Grę możecie pobrać tutaj.


Steamdroid(by centria ammattikorkeakoulu)

Trochę więcej ważąca gra (62mb), ale nadal ciekawa. W klimacie Steam-Westernu.  Nasz bohater – robot ubrany jak osobnik z dzikiego zachodu, za pomocą pięści i innych broni, które kupuje za pomocą pieniędzy (zbieranych z wrogów) mierzy się z rewolwerowcami i panami z pałkami. Fajna, choć dość dzika muzyka oraz warta zobaczenia grafika, przez co zachęcam do zapoznania się.

Grę możecie pobrać tutaj.


Pobierz grę .kkriegerOficjalna strona(zarchiwizowana)
  • Hm bardzo mnie to zaciekawiło i nie omieszkam spróbować odpalić tę gierkę:D

  • iowa74

    97kb, haha. A co powiecie na 2 obroty magnetofonu w C64 ( nie wiem ile to bedzie w wielkościach bajtowych/bitowych)
    gry tekstowe:
    Hammurabi
    droga do indii
    była jeszcze trzecia lecz tytułu nie pamietam.
    Zero grafiki, ale zabawa świetna tak jak przy wielu innych „analogowych” grach.