Chivalry: Medieval Warfare – symulator chaosu

Wstęp

Wyobraźcie sobie najbardziej chaotycznego FPSa w którego dane Wam było grać. Następnie zmieńcie uzbrojenie i inne elementy na średniowieczne. Dorzucając do tej mieszanki podział na klasy postaci uzyskamy Chivalry: Medieval Warfare, określany przez wielu jako symulator średniowiecznej rzezi. Gra ta daje niesamowicie wiele frajdy, w końcu kto nie uśmiechnąłby się, biegnąc na wrogiego łucznika jednocześnie wymachując wielkim młotem i wyjąc jak opętany?

Podczas walki

Więcej o tytule

Chivalry: Medieval Warfare jest pierwszoosobową grą akcji wydaną przez studio Torn Banner w październiku 2012 roku. Zabiera ona gracza na średniowieczne pole bitwy, gdzie dwa fikcyjne stronnictwa toczą walkę. Grę cechuje bardzo szybka i chaotyczna akcja. Całość przypomina rozgrywką hybrydę Mount & Blade oraz Unreal Tournament. W jednym meczu wziąć udział może aż sześćdziesięciu-czterech graczy. HUD został ograniczony do minimum, więcej jego elementów wyświetla się już w trakcie walki i po odrodzeniu. Chivalry cechuje się na tyle dynamiczną akcją, iż ławo w ferworze walki pomylić cele i zabić sojusznika, co tylko dodaje realizmu. Produkcja ta bazuje na silniku Unreal Engine 3, z uwagi na sporą dawkę brutalności uzyskała PEGI 18.

Użycie balisty

Rozgrywka

Grę rozpoczynamy od szkolenia które wprowadza nas do świata gry, jednocześnie tłumacząc nam jej podstawy. Szybko jednak okazuje się że Chivalry jest o wiele bardziej skomplikowaną produkcją, niż na to wygląda. Na szczęście obowiązuje tu system rankingu, dzięki czemu nowicjusze mogą nabrać wprawy na specjalnie dla nich przeznaczonych serwerach. Bitwy dzielą się na wiele trybów, jednak najczęściej spotyka się serwery: każdy na każdego (deathmatch), gra drużynowa (team deathmatch), oraz potyczki drużynowe (gdzie wykonujemy określone cele broniąc się, bądź atakując). Po rozpoczęciu jednej z nich należy wybrać jedną z dostępnych klas oraz dobrać interesujący nas ekwipunek. Każdy z typów postaci różni się od pozostałych zarówno dostępnym uzbrojeniem, umiejętnościami oraz statystykami.

Łucznik: jedyna z klas posługująca się bronią dalekiego zasięgu, jest słabo opancerzony. Może wbić w ziemię pawąż, chroniącą go przed wrogim ogniem.

Zbrojny: najszybsza postać, posługująca się lekką bronią i słabo opancerzona. Jako jedyny ma dostęp do bomb z oliwą podpalających przeciwników. Może wykonywać uniki.

Straż przednia: postać bardzo ofensywna, jednak nie jest opancerzony tak dobrze jak rycerz. Używa broni dwuręcznych, aby zadać jak największe obrażenia, w czym pomaga mu umiejętność szarży. Ponadto posiada odpowiednik granatów dymnych, które jeszcze potęgują wywołany przez niego chaos.

Rycerz: najwolniejszy i najbardziej opancerzony. Tylko on może używać broni dwuręcznych w połączeniu z tarczą. Na polu bitwy czyni to z niego prawdziwą (niezbyt)mobilną twierdzę.

Wybór klasy

Broń jaką wybierzemy ograniczona jest nie tylko przez klasę którą gramy, ale również poprzez nasze doświadczenie w używaniu podobnych do niej. Aby odblokować kolejną, musimy przy użyciu jej podstawowej wersji pozbawić życia odpowiednią ilość przeciwników. Różnią się one znacząco, a ich wachlarz jest imponujący; począwszy na procy na Morgensternie skończywszy. Dodatkowo skorzystać możemy z machin oblężniczych: katapulty, balisty oraz tarana. Sama walka nie polega wyłącznie na jak najszybszym wciskaniu klawiszy, zaimplementowano tu opcje takie jak finta, uderzenia tarczą czy też przeprowadzanie kombinacji ciosów. Samych rodzajów ataku przy pomocy broni białej jest zazwyczaj trzy. Cięcie, pchnięcie oraz uderzenie znad głowy, każde o odmiennym kierunku ataku oraz właściwościach. Jak łatwo więc wywnioskować, bez praktyki nie będziemy władcą pola bitwy.

Walka na arenie

Oprawa audio-wizualna

Grafikę którą zauważymy w grze cechuje przede wszystkim jedno: jak na swoje wymagania sprzętowe prezentuje się wręcz świetnie, a opcji jej dostosowania do konkretnego sprzętu nie brakuje. Modele postaci jak na grę multiplayer są wyjątkowo szczegółowe. Cienie postaci zachowują się tak jak powinny, a efekty specjalne wyglądają naturalnie. Ścieżka dźwiękowa wykonana została dobrze, natomiast efekty dźwiękowe realistycznie oddają sytuację na ekranie, jak chociażby trafienie strzałą w tarczę czy celne trafienie toporem w głowę przeciwnika. Komunikacja głosowa również jest rozbudowana, jednak większość graczy wykorzystuje ją po prostu do wydawania okrzyków bojowych pędząc na wroga.

Pole bitwy

Podsumowanie

Chivalry: Medieval Warfare zdecydowanie warte jest wydanych na nie pieniędzy. Obrazuje ono dokładnie sytuację średniowiecznych potyczek piechoty, gdzie ataku spodziewać się można z każdej strony, nawet od kompanów których w jakiś sposób zdenerwowaliśmy. Różnorodność arsenału, map oraz możliwość spersonalizowania wyglądu naszej postaci zapewniają zabawę na długie godziny. Ponadto grę cechuje jeden dziwny element; często śmierć z rąk naszego wroga sprawia, iż zamiast porzucić grę, szukamy naszego nemezis w celu zemsty. Jedynie osoby o słabych nerwach mogą stwierdzić iż produkcja ta jest do niczego, jednak wysokie noty na platformie Steam sugerują, iż niewielu jest takich.

Oficjalna strona Chivalry: Medieval Warfare Chivalry: Medieval Warfare w serwisie Steam


Minimalne wzmagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows XP lub nowszy
  • Procesor: minimum Intel Core 2 Duo 2.4 GHz lub AMD Athlon X2 2.7 GHz
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Karta graficzna: co najmniej 512MB VRAM.
  • Dysk twardy: 7 GB wolnego miejsca