Armored Warfare cz.4 – jak wypada konkurencja?

Wstęp

Witam w czwartej już i ostatniej, części serii wpisów dotyczących Armored Warfare. W tym tygodniu zajmę się porównaniem trzech tytułów, które sprawiły iż czołgi zagościły na naszych komputerach. Mam przy tym nadzieję, że nie będę zbytnio subiektywny. Skupię się na omówieniu spraw najważniejszych, takich jak grafika czy mechanika rozgrywki. Zapraszam do lektury.
World of Tanks, czyli główny konkurent Armored Warfare

Grafika

Armored Warfare: gra korzysta z silnika CryEngine, pozwalającego na wykorzystanie wysokiej jakości tekstur oraz zaawansowanych modeli kolizyjnych. Co bardzo istotne, jest on w dalszym ciągu rozwijany. Ogólnie grafika jest bardzo dobra i ogółem wypada chyba najlepiej z całego zestawienia. Efekty cząsteczek jak i gra światła robią bardzo dobre wrażenie. Otocznie wygląda schludnie.

War Thunder: produkcja ta wykorzystuje silnik Dagor Engine 4.0, który jest autorskim dziełem Gaijin Entertainment – czyli firmy, która stworzyła War Thunder. Był on stworzony z myślą o walkach w przestworzach, nie na ziemi co niesie ze sobą poważne konsekwencje. Krótko mówiąc, szczegóły modeli pojazdów przyćmiewają konkurencję, jednak otoczenie i szczegóły terenu zostały potraktowane po macoszemu. Są one dużo gorszej jakości i w efekcie grafika jaką prezentuje War Thunder wygląda nienaturalnie.

World of Tanks: tytuł ten operuje na dobrze znanym już, lecz bardzo leciwym silniku BigWorld. Jego najważniejszą zaletą jest fakt, iż gry które go wykorzystują posiadają bardzo przejrzystą grafikę. Jako iż to właśnie World of Tanks jest najstarszym tytułem prezentowanym w tym zestawieniu, mogłoby się wydawać że pod względem graficznym nie może się równać z konkurentami, jednak Wargaming dba o to aby tak się nie stało. Wprowadzili oni do wspomnianego silnika tyle zmian, iż niemal w niczym już nie przypomina swej pierwszej wersji. Tekstury co prawda mogłyby być nieco bardziej szczegółowe, jednak systematycznie do gry dodawane są kolejne modele pojazdów w wersji HD; osobiście uważam, że to nie wystarczy na dłuższą metę.

Grafika w Armored Warfare stoi na naprawdę wysokim poziomie

Mapy

Armored Warfare: twórcy oddali nam do dyspozycji mapy średnich rozmiarów, na potrzeby misji (PvE) odpowiednio pomniejszone. Zróżnicowanie terenu na całym ich obszarze jest duże, zarówno pod względem różnicy wysokości jak i podłoża (błoto, ulice itp.). Spora jest również liczba obiektów które możemy zniszczyć oraz takich, które tworzą swego rodzaju mniejsze lub większe osłony.

War Thunder: z pewnością jest to tytuł który może pochwalić się największymi mapami. Jednak ma to również swoje minusy. Mianowicie sprawiają one wrażenie pustych, przestrzeń jest niedostatecznie wypełniona co skutkuje wrażeniem ciągłych walk na równinach usianych w paru miejscach skałkami. Co najgorsze, jeśli przeciwnik dysponuje szybszym pojazdem pościg może zamienić się w nudzącą grę w kotka i myszkę. Jednak najgorsze w tym jest to, iż mapy wypełnione są zwykle przerośniętą trawą wielkości małych drzewek skutecznie ograniczających widoczność co negatywnie wpływa na grę w najwyższych detalach.

World of Tanks: mapy jakie tu zobaczymy są bardzo zróżnicowane pod względem powierzchni. Zazwyczaj charakteryzują się występowaniem kilku charakterystycznych miejsc, takich jak choćby mordownie gdzie boje toczą najcięższe maszyny, zaś wyruszenie tam czymś lekkim jest samobójstwem. Na mapach w World of Tanks zwyczajowo pełno jest załomów skalnych i rzeźb terenu tworzących całą masę osłon. Różnice wysokości są widoczne, jednak wiele z miejsc wyglądających na idealne do zastosowania techniki hull-down (pozycja z ukrytym kadłubem) okazuje się tak naprawdę celowo upośledzona przez twórców (przykładem może tu być wzgórze na Himmersdorf)

Jak widać mapy w War Thunder są spore, jednak nieurozmaicone

Ulepszenia sprzętu

Armored Warfare: w przypadku tej produkcji trudno oczekiwać nierozbudowanej mechaniki, w końcu jest to najnowszy z tytułów. Podpatrzył on sporo od konkurencji i wykorzystał najlepsze, sprawdzone rozwiązania. W efekcie czołgi nie boksują po ziemii, a pociski znacząco różnią się od siebie, przy czym te lepsze trzeba najpierw zbadać. Ponadto moduły które przebadamy mają odmienne zastosowanie, przykładowo montując jeden z dostępnych celowników zwiększymy precyzję lub zmniejszymy czas potrzebny do wycelowania. Część z nich dodaje całkiem nowe funkcje jak choćby wyrzutnia granatów dymnych.

War Thunder: w tym przypadku dostajemy nieco zawężony zakres modyfikacji. Owszem, możemy odblokować nowe pociski bądź poprawić szybkość obracania wieży; brakuje jednak wyboru pomiędzy większą liczbą opcji. Krótko rzecz ujmując im więcej ulepszeń tym lepiej, nie ma tu zbyt dużego pola do popisu.

World of Tanks: ulepszenia skupiają się głównie na przechodzeniu przez kolejne poziomy. Wygląda to dość nieciekawie, przykładowo z silnik zmieniamy z 400KM na 450KM a potem na 600KM. Z działami jest odrobinę lepiej ale sprowadza się to zwykle na wyborze pomiędzy penetracją a obrażeniami. Sytuację pozornie ratuje fakt wymagań dotyczących nośności zawieszenia, jednak mając już ulepszone podwozie zamontujemy dowolne elementy które opracujemy. Możliwe iż nie jest to problem dla gracza który gra stosunkowo niedługo, jednak po kilku-kilkunastu tysiącach bitew i sporej liczbie przejeżdżonych czołgów wydaje się to nieco jałowe.

Jak widać World of Tanks równiez nie wygląda najgorzej

Mechanika rozgrywki

Armored Warfare: maszyny którymi przyjdzie nam kierować są bardzo dynamiczne, co sprawia iż cała gra się taka staje. Wolniejsze z pojazdów prą naprzód z rzadka zatrzymując się w przypadku większych oddziałów wroga, podczas gdy ich lżejsi koledzy starają się flankować nieprzyjaciół oraz znajdować odosobnione cele. Artyleria nie może pozostawać w miejscu zbyt długo, wobec czego także ona musi czasem robić coś innego niż monotonne oczekiwanie na znalezienie celu przez zwiadowców.

War Thunder: jako, że w przypadku tym mapy są bardzo jałowe, nie ma tu zbytnich możliwości taktycznych wobec czego wielu z graczy jeździ jak popadnie. Sprzyja temu fakt, że najczęściej spotykanym trybie gry można się kilkukrotnie odrodzić. Istotnym elementem którego nie posiada konkurencja są samoloty, potrafiące w rękach wprawnych graczy przerobić wroga na ser szwajcarski. Dodatkowo mamy tu możliwość wykorzystania ostrzału artyleryjskiego podczas prowadzenia zwykłego czołgu. Zarówno wspomniany ostrzał artyleryjski jak i sterowanie nad samolotem przejmujemy w nagrodę za serię zabójstw.

World of Tanks: niska prędkość maszyn połączona z rozmiarem map skutkuje stosunkowo późnym kontaktem z wrogiem. W skutek tego bardzo wielu graczy gra na tyle ostrożnie, iż graniczy to z tchórzostwem. Efektem tego są sytuacje gdy widzimy lekki czołg wdający się w wymianę ognia z cięższym przeciwnikiem zza przeszkody, zamiast prób objechania go od tyłu bądź zupełnego go ominięcia. Artyleria natomiast zwykle jedzie w jedno ze standardowych dla siebie miejsc, aby stamtąd nieruchomo ostrzeliwać wrogów wjeżdżających w jej pole ostrzału.

Retrospekcja po zniszczeniu w War Thunder

Zróżnicowanie pojazdów

Armored Warfare: definitywnie jest to produkcja w której dostępne pojazdy są najbardziej zróżnicowane, zarówno pod względem wyglądu jak i zadań. W przeciwieństwie do konkurentów nie dzielimy pojazdów ze względu na kraj pochodzenia, lecz na dostawców od których je kupujemy.

War Thunder: w przypadku WT drzewko pojazdów okazuje się co najmniej nieudane. W praktyce mamy tu podział na czołgi, cięższe czołgi oraz działa przeciwlotnicze, które zwykle i tak są wykorzystywane do atakowania czołgów. Co najgorsze, na wyższych tierach balans bardzo ucierpiał na rzecz radzieckich maszyn. Pojazdy z niektórych krajów mimo iż nie zarabiają lepiej, ani nie są lepsze od pozostałych są płatne.

World of Tanks: to właśnie tu znajdziemy największa ilość dostępnych maszyn, jednak w praktyce okazuje się iż część z nich to po prostu przemalowane odpowiedniki czołgów które już mieliśmy rozwijając drzewko innego kraju. Niesmak może także budzić umieszczenie części czołgów na danym tierze. Dlaczego? Otóż przykładowo niemiecki prototyp Mausa z roku 1942 mierzy się przez to z w pełni funkcjonalną radziecka maszyną powstałą w 1961. Ogólnie Wargaming ma tendencje do sympatyzowania radzieckich maszyn, zwykle są one dużo potężniejsze od konkurentów. Niesmak budzi zwłaszcza celowe osłabienie niemieckiego czołgu Tiger, który mimo iż był najlepsza konstrukcja swego czasu zostaje bez problemu zniszczony działami masowo produkowanych t34-85.

Drzewka rozwoju w World of Tanks są bardzo rozbudowane

To co najlepsze

Armored Warfare: definitywnie najlepszymi aspektami gry w AW jest grafika oraz zaawansowane uzbrojenie którym dysponujemy. Ponadto mimo dużej dynamiki rozgrywki, wrażenie kierowania pancernym kolosem nie jest zatracone i nie mamy wrażenia, że kierujemy drewnianą, driftującą makietą jak ma to miejsce w przypadku WT.

War Thunder: jest jedna rzecz która wyróżnia WT na tle konkurencji; są to oczywiście samoloty. Nie ważne jak bardzo jest to niedopracowane, w dalszym ciągu sprawia sam ten fakt masę frajdy. Koniec końców to właśnie samoloty były jednym z największych zagrożeń dla czołgów operujących podczas IIWW. Dodatkowo bardzo dobrze wykonano modele pojazdów, a wizualizacja trafienia robi wrażenie. Również rozwiązanie pomijające punkty HP ma swoich zwolenników.

World of Tanks: WoTa cechuje głownie fakt, iż to właśnie od niego wszystko się rozpoczęło. To właśnie tutaj mamy największą przejrzystość odnośnie zasad rozgrywki. Jest to gra gdzie naprawdę poczujemy że sterujemy stalowymi monstrami z okresu IIWW. Nie bez znaczenia jest również sprawa udźwiękowienia, mianowicie to właśnie w przypadku WoTa dźwięki wystrzałów stworzone zostały najlepiej.

W prawym górnym rogu widzimy gdzie dokładnie trafiliśmy, War Thunder

Podsumowanie

Tym artykułem pragnę zamknąć serię poświęconą Armored Warfare. Jak widać, nie da się jasno stwierdzić która z porównywanych gier jest najlepsza. Ponadto na mój osąd mógł wpłynąć fakt, iż Armored Warfare jest ciągle świeży, a jak wiadomo z czasem wszystko zaczyna się nudzić. Niemniej mam nadzieję że przedstawiłem wystarczająco wiele informacji, abyście zdecydowali która z tych produkcji najbardziej do was przemawia. Do zobaczenia w następnych artykułach.

Jak widać, w War Thunder modele są szczegółowe, jednak roślinność bardzo przeszkadza


Zapraszamy do sprawdzenia poprzednich wpisów z serii

Armored Warfare cz.3 – Dynamika rozgrywki i amunicja

Armored Warfare cz.2 – Reputacja, załoga oraz PvE

Armored Warfare cz.1 – Pojazdy i uzbrojenie

  • Nimr0d

    W „Ulepszanie sprzętu” nie zostało ujęte montowanie modułów w World of Tanks jak np. siatka, optyka, wentylacja itd. które stawia gracza przed trudnym wyborem co wybrać, nie zostalo też wspomniane o umiejętnościach zalogi która mimo że sprzętem nie jest to wplywa na właściwości czołgu, to co wyżej wspomniałem a autor pominął sprawia że czołgi nawet dokladnie te same modele mogą się od siebie znacząco różnić, do tego kamuflaże z podziałem na zimowe, letnie i pustynne. To wszystko stawia WoT przed konkurencją. Kolejny brak jest w dziale „To co najlepsze”, rozwijanie naszego sprzętu w produkcji WG ma jakiś cel, są nim wojny na mapie globalnej, bitwy o twierdze czy rozwałki, pozostałe gry nie mają żadnego „end game” i po zdobyciu wszystkiego nie ma dalej co robić a w World of Tanks gra dla wielu dopiero się zaczyna tam gdzie inne się nudzą.