Nova-111 – Logika kosmosu

Ostatnimi czasami coraz częściej sprawdzam gry logiczne. Tak właśnie natknąłem się na Nova-111. W grze wcielamy się w statek przypominającego Claptrapa z Borderlandsów. Niestety na tym kończą się podobieństwa, a może i bardzo dobrze. Fabuła opowiada o tym jak 111 naukowców przeprowadza eksperyment, który polega na tym, żeby z czasu który upływa w turach zrobić czas rzeczywisty. Jak zwykle coś poszło nie tak i my mamy to naprawić. Musimy uratować mądrale, aby pozamykali wymiary(co do fabuł w takich grach to czasem myślę, że na lepszą bym wpadł siedząc w toalecie…). Gra to połączenie czasu rzeczywistego z turami i wyszło to bardzo interesująco. Za grę odpowiada studio Funktronic Labs znane tak naprawdę chyba tylko największym fanatykom gier niezależnych.

Strzelam, podkładam bomby ale to nie COD

W grze przemierzamy różne planety i cel jest bardzo prosty: przejść od startu do mety nie ginąc po drodze. Easy. Podczas rozgrywki mamy do uratowania również naukowców, którzy są w stanie zamknąć wymiary, ale nie jest to wymóg, a raczej opcjonalna rzecz do zmaxowania gry.

Wygląd gry

Nasz statek posiada kilka ciekawych umiejętności. Teleport na krótką odległość, strzelanie prądem czy podkładanie bomb. Najważniejszym czynnikiem jest wykorzystywanie odpowiednich umiejętności w odpowiednim momencie. Nowe umiejętności zdobywamy wraz ze znajdywaniem kolejnych części do naszego statku.

Gra niestety jest stosunkowa krótka. Całą kampanie przy dobrych wiatrach da się niestety skończyć za jednym podejściem. Na szczęście z chęcią podchodzi się do powtórek, aby odpocząć od większych tytułów. Schematyczność gry absolutnie nie wpływa na jakość rozgrywki.

Te planety takie ładne

Grafika stoi na wysokim poziomie. Ograłem wersje na Playstation Vita i bardzo przyjemnie mi się patrzyło w ekran. Wszystko jest kolorowe, modele są dokładne, a wszelkiego rodzaju czynności bardzo ładnie wykonane. Grafika jak najbardziej oddaje klimat produkcji. Duży plus za wykonanie.

Oprawa dźwiękowa gry jest ciekawa. Tu coś piszczy, tu słychać jak skały pękają, a tu słychać jak coś upada. Dźwięki są idealnie dopasowane do rozgrywki. Ani muzyka, ani efekty nie irytują co w tego typu produkcjach jest ogromną zaletą. Mamy skupić się na rozgrywce, nie na dźwiękach które wydaje gra.

Zaletą gry jest to, że powstała ona na wiele platform. Możemy grać na PC, Playstation 3, Playstation 4, Playstation Vita, Xboxie One czy Wii-U. Tytuł jest przystosowany na każdą platformę i na wszystkich gra się tak samo przyjemnie. Osobiście polecam wersje na Playstation Vita. Niesamowicie przyjemnie gra się w w Nove-111 w trakcie podróży.

Interfejs gry

Ani chwili nudy

Czy coś więcej można jeszcze powiedzieć o Nova-111? Tytuł świetny na odpoczynek i jeśli nie chcemy się specjalnie wysilać. Fabularnie nie ma co się wczuwać, lepiej potraktować tytuł jako odskocznie i dobry tytuł na relaks. Jeśli chcesz odpocząć i nie stresować się podczas gry to jak najbardziej polecam tytuł. Gra się naprawdę przyjemnie i nie wiadomo kiedy mijają godziny!
Do statku!