Niffelheim – niezbyt dynamicznie, lecz pięknie

niffelheim logo

Niejeden jest powód sprawiający iż ludzie sięgają po gry. Dla jednych to sposób na oderwanie się od rzeczywistości, dla innych zabawa a jeszcze inni szukają wyzwania. Istnieje także grupa graczy dla których wątek artystyczny jest tym najistotniejszym. Właśnie do nich często kierowane są produkcje niezależne wykorzystujące ręcznie ilustrowane grafiki. Niffleheim jest jednym z takich tytułów, łączy w sobie piękną oprawę oraz rozbudowany system craftingu. Zapraszam do dalszej lektury.


niffelheim okno postaci

Więcej o tytule

Niffelheim jest niezależna produkcją z gatunku akcji wzbogaconą o elementy RPG, utrzymaną w konwencji 2D okraszonej unikalną oprawą wizualną. Na chwilę obecną data pełnej premiery nie została jeszcze ogłoszona, gra dostępna jest w wersji early access. Za produkcję odpowiada niewielkie studio Ellada Games. W tytule tym wcielamy się w postać wikinga który został porwany do Niflheim, krainy lodu po swojej śmierci. Prawdę powiedziawszy, w tym przypadku nie mamy co liczyć na skomplikowaną fabułę. Jest to raczej po prostu wprowadzenie do świata przedstawionego. Kraina do której trafia nasz bohater to groźne i ponure miejsce, mające w sobie jednak pewne surowe piękno. Rozgrywka skupia się głównie na eksploracji terenów (na powierzchni, lecz jeszcze więcej pod ziemią), craftingu oraz walkach; te ostatnie niestety wyszły twórcom trochę mniej zgrabnie. Całość dostępna jest w języku polskim i wspiera kontrolery, jednak przy tej metodzie sterowania dużo częściej o problemy z działaniem (akcje nie wykonują się itp.). Gra dostępna jest na platformie Steam.

niffelheim - kapłan

Rozgrywka – walka

Nasz wiking rozgrywkę rozpoczyna z kilkoma przedmiotami niezbędnymi do przetrwania; toporem, kilofem, kijem pasterskim, tarczą oraz łukiem. Posiada także namiastkę własnego fortu, o tym jednak nieco później. Walka jest początkowo bardzo niebezpieczna. Nasza postać nie dysponuje wtedy jeszcze odpowiednim do niej ekwipunkiem, zaś przeciwnicy bywają przesadnie silni. Mechanika walki to zasadniczo najsłabszy punkt Niffelheim i zwykle sprowadza się do ciągłego wciskania jednego przycisku aż jeden z walczących padnie martwy. W teorii mamy na podstawowym wyposażeniu tarczę, jednak z racji na swoje nienaturalnie wolne użycie staje się ona niemal wyłącznie ozdobą. Niestety brakuje tu akcji, takich jak choćby riposty, uniki czy szarża. Twórcy zrezygnowali z wyświetlania dokładnych danych na temat obrażeń w formie cyfr na rzecz unoszących się nad przeciwnikami pasków zdrowia. Z jednej strony zabieg ten sprawił że, zbędne elementy nie zaśmiecają ekranu, z drugiej jednak sprawił, iż dane te są mniej czytelne. Otrzymane obrażenia leczone są poprzez jedzenie, które zresztą jest istotnym elementem craftingu. Jeśli zginiemy, część naszego ekwipunku upada na ziemię, a my sami zamieniamy się w ducha. Aby odwrócić ten proces należy w formie ducha dotrzeć do swojego ciała. Od czasu do czasu nasz fort atakować będą wrogowie zaś naszym zadaniem będzie jego obrona.

niffelheim - kopanie korytarzy

Rozgrywka – eksploracja

Mimo iż teoretycznie na początku rozgrywki mamy możliwość wyboru jednej z czterech lokacji startowych, różnią się one jedynie drobnymi detalami. Niestety świat na powierzchni jest zdecydowanie zbyt mały, zaś wiele z napotkanych struktur poza unikalnym wyglądem nie wnosi praktycznie nic („funkcja jest obecnie w fazie rozwoju”). Dużo większy teren jest dostępny pod ziemią, gdzie dostajemy się z poziomu naszego fortu bądź jednego z wejść umieszczonych na powierzchni. Samo kopanie nie przypomina zupełnie tego znanego z Terrari. Generalnie przemieszczamy się w lewo lub prawo wykopując sobie drogę kilofem i zbierając wydobyte surowce. Jeśli zechcemy, możemy wykopać dziurę prowadzącą do niższego korytarza (nawet jeśli jest nadal nie wykopany). Niestety zbudowania odpowiednika prowadzącego w górę nie przewidziano. Od czasu do czasu podczas miningu napotkamy jaskinie, zwykle zamieszkałą przez którąś z groźniejszych bestii. Od czasu do czasu w korytarzach przez nas wykutych pojawią się również losowo generowani wrogowie, jak choćby szkielety. Gdy znudzi nam się taki model rozgrywki możemy wrócić do fortu pieszo lub teleportując się, co kosztuje pewną ilość złota.

Rozgrywka – zadania

Generalizując, w Niffelheim zadań jest bardzo niewiele. Skupiają się one praktycznie wyłącznie na dostarczeniu zlecającemu jakiegoś składnika/surowca który zdobyć możemy wyłącznie poprzez zabicie określonego przeciwnika, jak choćby misja zdobycia niedźwiedziego futra. Zadania zlecane są głównie przez kapłanów których najpierw trzeba odnaleźć. Jest to o tyle frustrujące, iż przykładowo w moim przypadku kapłana odnalazłem głęboko po ziemią, w miejscu do którego droga jest niezwykle długa. W ramach nagrody zwykle otrzymujemy przedmioty oraz pewną ilość złota. W pierwszych momentach gry otrzymujemy również kilka zadań mających być namiastką samouczka, ich wykonanie nie wymaga udawania się do kapłana.

niffelheim - zadanie

Crafting

Pomijając oprawę tej produkcji, najsilniejszym jej elementem jest zdecydowanie crafting. Nie wprowadza on wprawdzie nic nowego, jednak jest bardzo rozbudowany. Wewnątrz naszego fortu zbudować możemy kilka warsztatów służących produkcji odpowiednich przedmiotów. Są to: tartak, kuźnia, kocioł oraz laboratorium alchemiczne. Ponadto fort można ulepszyć, zwiększając jego odporność na uszkodzenia. Dodatkowo postawić możemy dwie przybudówki zapewniające nam wybrany rodzaj pożywienia jak przykładowo szklarnia. Aby zyskać dostęp do bardziej zaawansowanych przedmiotów lub większej ilości produkowanej żywności możemy ulepszać te infrastruktury. Surowce zbieramy w rozmaity sposób, od zabijania owiec dla wełny czy rąbania drewna aż do łapania ptactwa do klatek celem założenia kurnika. Przedmioty które możemy wykonać w  warsztatach ograniczone są jedynie przez nasze surowce i poziom rozbudowy danego stanowiska, nie musimy posiadać żadnych schematów ani eksperymentować.

niffelheim - ulepszanie warsztatu

Oprawa audio-wizualna
Oprawa wizualna jaką serwują nam twórcy jest wykonana niezwykle zjawiskowo. Ręcznie ilustrowana grafika naprawdę robi wrażenie, nie występuje tu problem ze skalowaniem do wyższej rozdzielczości jak ma to miejsce w wielu innych tytułach. Efekty specjalne nie są co prawda zbyt rozbudowane i nie wyglądają realnie, a sekwencje walki nie są zbyt płynne, jednak wielu widoki z pewnością zauroczą. Muzyka którą dobrano wykonana jest  bardzo dobrze, wybija się ponad tło tylko wtedy, kiedy naprawdę jest to potrzebne. Kombinując ze sobą te dwa elementy uzyskujemy unikalną oprawę, która z pewnością pozostanie w pamięci jeszcze na długo.

niffelheim - piękne lokacje

Podsumowanie
Niffelheim zdecydowanie nie jest grą dla każdego. Spodoba się zwłaszcza osobą które ponad dynamiczną walkę czy epickie starcia cenią sobie oprawę oraz duże możliwości craftingu. Oczywiście produkcja ta nie uniknęła mniejszych lub większych błędów, jednak należy pamiętać o dwóch aspektach; po pierwsze tworzona jest przez niewielkie studio, po drugie nadal nie została ukończona. Czy warto w nią zainwestować? Myślę że to dopiero się okaże. Im więcej jednak będzie jej posiadaczy, tym pełniejszy będzie zapewne aspekt końcowy. Ponadto, jak wiele gier w minionych latach opierało się na motywie samotnego wikinga?


Niffelheim na platformie SteamOficjalna strona gry
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows XP lub nowszy
  • Procesor: minimum 1.7 GHz Dual Core
  • Pamięć RAM: 4 GB
  • Karta graficzna: NVIDIA 9800 GTX lub lepsza
  • Dysk twardy: 2 GB wolnego miejsca