The Dark Mod – nowa odsłona starego Thiefa

the dark mod recenzja

TDM – nowy Thief?

Często zdarza się sytuacja, w której fani serii określają jej najnowsza odsłonę jako gorszą od swych poprzedników. Powodowane jest to jej odmiennością od poprzednich części cyklu, nawet jeśli sama w sobie była udana. Problem ten dotyczy zwłaszcza gier, które wydają studia nie mające wcześniej do czynienia z serią lub w przypadku których od wydania ostatniej części minęło dużo czasu. Podobnie sprawa ma się w przypadku najnowszego Thief, który to wielu nie przypadł do gustu z powodu swej odmienności od poprzedników. Dla tych z Was, którym brakuje starego, dobrego Thiefa pozostaje jeszcze jedna opcja, mianowicie omawiany tu The Dark Mod. Mimo, iż jego akcja rozgrywa się w innym uniwersum, jest on bliźniaczo podobny do starszych tytułów traktujących o Garrecie. Zapraszam do lektury.


The Dark Mod - ulica

Czym jest The Dark Mod

Opisywana tu modyfikacja jest zasadniczo tytułem samodzielnym, niewymagającym do działania żadnej innej gry. Głównym zamierzeniem zespołu Broken Glass Studios było stworzenie Thiefa w oparciu o silnik zastosowany w Doom 3. Uniwersum przedstawione w The Dark Mod różni się nieco od tego znanego z pierwowzoru, przede wszystkim lekkimi naleciałościami steampunku. Omawiając ten tytuł należy zwrócić uwagę na jeden, bardzo istotny aspekt: sam w sobie nie posiada on określonej fabuły, jest raczej formą platformy, na bazie której ludzie z całego świata mogą tworzyć własne poziomy, by później podzielić się nimi z resztą społeczności zrzeszonej wokół projektu.

Trzeba przyznać, iż mimo pewnych oczywistych niedociągnięć The Dark Mod jest w chwili obecnej bardzo grywalny, zwłaszcza dla weteranów, którzy mieli już do czynienia wcześniej z oryginalną serią. Na duży plus należy zaliczyć fakt, iż mimo iż od premiery w 2009 mineło już sporo czasu, nowa zawartość pojawia się nadal.

The Dark Mod - informacja dotycząca otwierania zamków

Rozgrywka

The Dark Mod, co raczej jasne, osadza nas w roli złodzieja przemykającego od cienia do cienia by zgarnąć podczas swych eskapad drogocenne łupy. Rozgrywka składa się z rozgrywanych w dowolnej kolejności scenariuszy, co nie powinno dziwić, gdyż udostępniane są one przez społeczność. Twórcy w omawianej produkcji zaimplementowali jedynie samouczek oraz dwie podstawowe misje, wprowadzające nas do przedstawionego świata.

Już od pierwszych chwil po odpaleniu gry, gdy tylko rozpoczniemy właściwą rozgrywkę jasne stają się podobieństwa do starszych odsłon Thiefa: mamy tu do dyspozycji praktycznie ten sam ekwipunek i przedmioty, zaś mechanika jest niemal identyczna. Zachowano nawet charakterystyczny element interfejsu, jakim jest wskaźnik wykrywalności. Niestety nie zabrakło niedociągnięć, takich jak choćby sporadycznie pojawiające się bugi powodujące utknięcie w jakimś miejscu czy też dziwnie zachowujące się przedmioty (fizyka). Kilka elementów można by również dopracować, dobrym przykładem jednego z nich jest podnoszenie przedmiotów. Aby wejść w interakcję z tymi znajdującymi się na innej wysokości niż nasza postać, musimy się znaleźć odpowiednio niżej bądź wyżej. Skutkuje to tym, że aby podnieść coś leżącego pod naszymi nogami musimy przykucnąć, co po pewnym czasie staje się irytujące.

Ogólnie jednak gra się przyjemnie i w przeciwieństwie do najnowszego Thiefa na próżno się tu doszukiwać naleciałości z Assasin’s Creed.

The Dark Mod - skradanie się obok strażnika

Oprawa audio-wizualna

Ciężko jednoznacznie określić jakość szaty graficznej prezentowanej przez The Dark Mod. Jest ona na wyższym poziomie niż ta ze starszych części Thiefa, jednak nadal brakuje jej wiele do oferowanej przez w miarę współczesne produkcje. Gra światła i cieni została oddana całkiem nieźle, podobnie jak połysk na niektórych obiektach. Tekstury również wykonane zostały dość starannie, jednak jest z nimi pewien problem. Część z nich sprawia wrażenie wyciętych z innej gry, zaś inne komponują się z całokształtem znakomicie. Modele postaci wyglądają przyzwoicie, jednak sposób ich poruszania przypomina łudząco ten znany z pierwowzoru The Dark Mod, co niekoniecznie jest plusem.

Muzyka jest stonowana i ledwie słyszalna, jednak inaczej nie mogło być, w końcu w przeciwnym wypadku zagłuszałaby otoczenie. Dźwięki mimo, iż jakościowo nie stoją na najwyższym poziomie, pozwalają jasno zorientować się co się dzieje „na słuch”.

The Dark Mod - prezentacja oświetlenia

Podsumowanie

The Dark Mod jest produkcją specyficzną. Jedni ją pokochają, zaś innym nie przypadnie ona do gustu. Jest to spowodowane pewną topornością rozgrywki, obecną już w starszych odsłonach serii opowiadających o znanym złodzieju. Jeśli tęsknicie za tym modelem mechaniki, zapewne opisywany tu tytuł przypadnie Wam do gustu. Jeśli jednak cenicie sobie głównie wartką akcję oraz piękna grafika, muszę was rozczarować: w The Dark Mod nie uświadczycie tych elementów. Tym, co zapewne zachęci wielu do spróbowania w nim swych sił, jest fakt iż jest to gra dostępna całkowicie za darmo, na dodatek w polskiej wersji językowej (nadal jednak trzeba pamiętać iż scenariusze tworzone są głównie w języku angielskim).

Niestety, dokładne wymagania sprzętowe nie są znane, zaś potężny komputer nie gwarantuje płynności rozgrywki, wszystko jest bowiem uzależnione od indywidualnej konfiguracji. Niemniej, polecam pobrać The Dark Mod i samemu ocenić, czy warto poświęcić mu więcej swego czasu.


Oficjalna strona The Dark ModForum społeczności The Dark Mod