Hikkikomori RPG – (niezbyt) epicka podróż

Przeglądając Sieć w celu znalezienia nowych gier nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż coraz więcej spośród nich jest, co tu dużo mówić, mocno abstrakcyjna. Absurd goni absurd, mieliśmy już do czynienia z symulatorami kozy i kamienia, pojawiła się nawet produkcja Indie, której celem było znalezienie ojca pod prysznicem. Zwykle jednak gdy gra ma na siebie zarobić, stawiane są ograniczenia występujących w nich udziwnień.

Inaczej sprawa wygląda jednak w przypadku tytułów stworzonych przez samych graczy, których celem nie jest zysk. W tym przypadku oczekiwać można dosłownie wszystkiego. Jak wiadomo, stworzenie gry od zera przekracza umiejętności większości śmiertelników, wobec czego aspirujący twórcy sięgają zwykle po narzędzia pokroju RPG Maker, tak jak w omawianym tu Hikkikomori RPG, który świetnie obrazuje absurdalność tytułów fan-made. Zapraszam do lektury!


Hikkikomori Quest - metro

Więcej o tytule

Hikkikomori Quest to produkcja RPG w japońskim stylu, stworzona w 2008 roku przez trójkę co najmniej lekko szalonych osób. Do jej produkcji użyto programu RPG Maker, co niektórym z Was może dać wstępne pojęcie, jak wygląda sama mechanika gry. Wcielimy się w niej w bohatera będącego hikkikimori, czyli osobą zamkniętą we własnym świecie, niechętną do opuszczenia swojego mieszkania i spotkania innych ludzi z powodu irracjonalnego strachu.

Sama fabuła (o ile można to tak nazwać), skupia się na podróży naszego protagonisty do sklepu celem zakupienia podstawowych produktów, niezbędnych do życia. Krótko po wejściu do sklepu chora wyobraźnia bohatera kreuje swego rodzaju labirynt, w którym napotkamy całe tabuny absurdalnych wrogów. Całość cechuje wysoki poziom trudności oraz konieczność ciągłego grindingu.

Hikkikomori Quest - pouczająca sowa

Rozgrywka

Akcja Hikkikomori RPG podzielona jest na dwa etapy: eksploracyjny oraz walkę. W pierwszym z nich zwiedzamy teren oraz dokonujemy prostych czynności interakcyjnych z otoczeniem, w drugim zaś jak sama nazwa wskazuje toczmy potyczki. Walka odbywa się w trybie turowym, co jest typowym dla produkcji jRPG. Tym, co rzuca się w oczy najbardziej, jest zdecydowanie cała nietypowa otoczka towarzysząca rozgrywce. Przykładowo, przyjdzie nam stawi czoło wściekłym puszkom napojów gazowanych, czy też królowi hot-dogów.

Niezbędnym do osiągnięcia sukcesu jest ciągły grind, jako że poziom trudności w przypadku tego tytułu jest bardzo wysoki. Podczas walk zbieramy doświadczenie wzmacniające postać, lecz również fundusze konieczne do zakupienia lepszego ekwipunku i przedmiotów leczących (napoje gazowane). Niestety, w Hikkikomori RPG grę zapisać można wyłącznie przy komputerach (wyglądających jak bankomaty), których jest po prostu zbyt mało. Sprawia to, że gra ta raczej nie nadaje się dla początkujących.

Hikkikomori Quest- krwiożercze puszki coli

Oprawa audio-wizualna

Zdecydowanie najlepiej wykonanym elementem produkcji są pojawiające się w niej art-worki. Widać, że twórcy włożyli w nie masę pracy. Pomijając to, oprawa graficzna prezentuje się zwyczajnie przeciętnie (jak na tytuł wykonany przy wykorzystaniu RPG Maker). Nieco lepiej ma się sprawa gdy przychodzi do udźwiękowienia. Kwestie mówione co prawda nie występują, jednakże muzyka podłożona została z wyczuciem i dobrze komponuje się z rozgrywającą się na ekranie akcją.

Hikkikomori Quest - panel gracza

Podsumowanie

Hikkikomori Quest jest raczej ciekawostką, niż pełnoprawną grą. Spowodowane jest to faktem, iż jest ona krótka (poniżej 3 godzin gry) oraz mocno nieprzystępna dla graczy niemających wcześniej do czynienia z produkcjami tego typu. Na jej korzyść przemawia to, że jest ona w pełni darmowa. Dzięki temu można bez najmniejszego problemu ją przetestować i kto wie, być może dla odbiorcy stanie się furtką, otwierającą drogę do świata jRPG?

ŹródłoPobieranie gry
Wymagania systemowe

Generalnie Hikkikomori RPG nie posiada sprecyzowanych wymagań sprzętowych, wobec czego założyć można, że działać będzie na każdym w miarę współczesnym komputerze.