Colorless Life – miało być świetnie, wyszło jak zwykle…

Kupowanie gier niezależnych na platformie Steam porównać można w niektórych przypadkach do zakupu kota w worku albo raczej kota Schrödingera – świeżo nabyty tytuł może okazać się strzałem w dziesiątkę lub też całkowitym rozczarowaniem. Dzieje się tak zazwyczaj w przypadku pozycji świeżych i nieposiadających zbyt dużej liczby recenzji, bowiem jesteśmy wtedy skazani na bazowanie na niekompletnych danych, zaś jak wiadomo, materiały marketingowe potrafią obiecywać naprawdę wiele. Jedną z gier które można przytoczyć jako przykład, jest Colorless Life – zaczynało się pięknie, niestety później było już tylko gorzej. Nie oznacza to jednak, że nie warto zapoznać się z tą produkcją. Zapraszam do dalszej lektury!


Ja i mój… demon?

Więcej o tytule

Colorless Life to mroczna gra przygodowa, autorstwa studia HIPIX. Jej premiera dzięki Steam Greenlight miała miejsce 10 lipca 2017 roku, zaś lwią część pracy przy jej tworzeniu wykonała zaledwie jedna osoba – Vadim Simukov. Podczas rozgrywki wcielimy się w Vincenta, który zmagać będzie się z demoniczną manifestacją swojej depresji po stracie matki. Niestety, całość jest niebywale krótka, ma to jednak swój plus – dzięki temu regularna cena Colorless Life wynosi zaledwie 2 euro. Grać możemy jedynie w języku angielskim oraz rosyjskim, ponadto twórcy podczas projektowania nie wzięli pod uwagę obsługi gamepada.

Niedopracowana lokalizacja bywa problematyczna

Rozgrywka

Jak zostało już wcześniej nadmienione, w grze wcielimy się w postać młodego mężczyzny, Vincenta. W ciągu pierwszych minut po rozpoczęciu przez nas rozgrywki dopadnie go depresja po stracie matki – manifestując się w postaci niewielkiego czerwonego demona, z którym przyjdzie nam często rozmawiać. To właśnie za jego sprawą zwiedzimy depresyjne lokalizacje, będące wytworem zwichrowanej psychiki protoplasty oraz jego wspomnień. Prawdę powiedziawszy, większość czasu spędzimy jedynie przemierzając kolejne poziomy i czytając wyświetlane teksty. Na drodze staną nam około 2-3 dosyć proste łamigłówki, nie napotkamy za to żadnego przeciwnika.

Na zakończenie wpływają opcje dialogowe, które wybierzemy podczas rozmowy z towarzyszącym nam diablikiem. Niestety, całość jest dosyć mocno okraszona błędami – w ich efekcie ukończyć grę mogłem jedynie „złym zakończeniem”, podczas wyboru innej ścieżki dialogowej aplikacja po prostu zawieszała się. Nie są to jednak jedyne problemy produkcji. W jej odbiorze bardzo przeszkadza jakość tłumaczenia z rosyjskiego na angielski. Błędy gramatyczne występują w ilości tak ogromnej, że czasami trzeba zastanowić się co autor miał na myśli. Podczas przemierzania niektórych obszarów problem ten manifestuje się na jeszcze inny sposób – w tle wyświetlone są teksty, z których część nie wyświetla się poprawnie. Sugerować to może problemy spowodowane pierwotnym zastosowaniem cyrylicy. Ostatnią rzeczą, do której można się przyczepić jest sama długość rozgrywki. W moim przypadku ukończenie Colorless Life zajęło mniej niż godzinę, zaś odblokowanie innego zakończenia raczej tego specjalnie nie przedłuży.

Typowa lokacja

Oprawa audio-wizualna

Zdecydowanie najmocniejszą stroną opisywanego tytułu jest jego oprawa. Grafika w stylu gruboziarnistego pixel art świetnie komponuje się z ciężkim, depresyjnym klimatem gry. Co prawda niektóre elementy stają się przez to ledwie czytelne, jednakże jest ich na tyle niewiele, że można przymknąć na to oko. Niestety momentami wrażenie całości psują wspomniane wcześniej problemy z wyświetlanym tekstem. Jeśli chodzi o udźwiękowienie, wypada ono bardzo dobrze. W innym tytule wykorzystaną ścieżkę dźwiękowa uznać by można za smętne zawodzenie, w przypadku Colorless Life dopełnia ona jednak depresyjnego i przygnębiającego „wystroju” całości. Również dźwięki otoczenia nie odbiegają swoim poziomem od reszty.

Nie zawsze jesteśmy sami…

Podsumowanie

Colorless Life jest dosyć ciekawą pozycją z racji na swoją oprawę i klimat, jednak odradzam Wam ją jeżeli szukacie pełnoprawnego tytułu. Poza wspomnianymi aspektami, gra nie oferuje w zasadzie nic ciekawego, na domiar złego jest wybitnie krótka. Na jej korzyść należy zaliczyć relatywnie niską cenę, jednak czy warto wydawać tych parę złotych za zabawę okraszoną błędami i słabym tłumaczeniem? Na to pytanie każdy odpowiedzieć musi sobie sam.

Colorless Life w serwisie SteamStrona twórców w serwisie społecznościowym VK
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe Colorless Life:

    • System operacyjny: Windows XP lub nowszy
    • Procesor: Intel core i3 lub lepszy
    • Karta graficzna: GTX 780 lub lepsza
    • DirectX: minimum wersja 9.0
    • Dysk twardy: 85 MB wolnego miejsca
    • Karta dźwiękowa: PCI, obsługująca DEXP 4.0