Beholder – dozorca i donosiciel

Beholder game

Często na gry komputerowe spogląda się wyłącznie jako na źródło rozrywki, jednakże nie jest to cała prawda. Od czasu do czasu pojawiają się bowiem tytuły dużo bardziej ambitne, poruszające trudne tematy oraz kwestię moralności. Jedną z produkcji tego pokroju jest Beholder, opisywana tu niezależna gra strategiczna, w której wyraźnie widać wpływy między innymi powieści Orwella. Podczas rozgrywki wcielimy się w postać zarządcy budynku w totalitarnym państwie, zaś naszym głównym zadaniem okazuje się szpiegowanie lokatorów i donoszenie na nich władzy. To, czy faktycznie tak postąpimy zależy jedynie od nas…


Już na starcie jasnym jest, że nie będzie wesoło

Więcej o tytule

Beholder jest strategiczną grą niezależną osadzoną w dystopijnym uniwersum, za której produkcje odpowiada studio Warm Lamp Games. Jej premiera miała miejsce w listopadzie 2016 roku, zaś jej ogólny odbiór był niezwykle pozytywny. Tytuł ten wyróżnia ponura atmosfera, budowana nie tylko przez przedstawione uniwersum, lecz również przez charakterystyczną oprawę wizualną, w której akcję obserwujemy z perspektywy 2D. Z góry zaznaczyć należy, że Beholder należy do gier stosunkowo trudnych, zwłaszcza jeśli pod uwagę weźmiemy ilość informacji i mechanik którymi gracz  zostaje zbombardowany już na początku rozgrywki – rozpracowanie ich daje jednakże sporo satysfakcji. Produkcja ta dostępna jest na platformie Steam w języku polskim (łącznie z dubbingiem narratora), ponadto oferuje pełne wsparcie kontrolera.

Policyjne naloty to chleb powszedni

Rozgrywka

W Beholder wcielić się nam przyjdzie w postać Karla, nowo mianowanego dozorcy budynku mieszkalnego w inwigilującym obywateli państwie. Naszym celem jest wykonywanie misji zlecanych co jakiś czas przez Ministerstwo Alokacji, co nieodmiennie wiąże się ze szpiegowaniem pozostałych lokatorów. Co jakiś czas zdarzy się też tak, że zmuszeni będziemy nawet do tak podłych zagrywek, jak sfabrykowanie dowodów przestępstwa byle tylko wypełnić zlecone nam zadanie. Mało tego, z biegiem czasu konieczne może się okazać zamontowanie kamer w mieszkaniach niczego niepodejrzewających, praworządnych mieszkańców. Donoszenie na wszystkich łamiących przepisy i pojawiające się co jakiś czas dyrektywy również jest stałym elementem gry. Wszystko to oczywiście w imieniu prawa. Zleceń nie otrzymujemy jednak wyłącznie od aparatu władzy – zdarza się bowiem, że któryś z NPC będzie miał do nas prośbę po wykonaniu której łatwiej będzie ukończyć zadanie nadrzędne.

Zadania często są wieloetapowe

Co istotne, podczas gry wdamy się w interakcje z praktycznie każdym z lokatorów oraz wiąże się to z ich poznaniem. Rodzi to spore dylematy moralne, gdy musimy przykładowo eksmitować niesamowicie sympatycznego staruszka tylko dlatego, że jego poglądy były odmienne od tych reprezentowanych przez władze. Rzecz jasna ubytki takie powinniśmy uzupełnić – każde z mieszkań można po eksmisji zamieszkujących go osób wyremontować i zasiedlić. To jednak nie wszystko – Karl posiada na swoim utrzymaniu żonę oraz dwójkę dzieci, o których potrzeby musi się zatroszczyć. Jeśli zawiedziemy w tym aspekcie konsekwencje mogą okazać się poważne. Przykładowo, brak odpowiedniej diagnozy lub leków może sprawić, że córka głównego bohatera w pewnym momencie po prostu umrze.

Odpowiednie zarządzanie funduszami (gotówką oraz punktami autorytetu) w Beholder jest kluczowe, bowiem gdy zabraknie nam pieniędzy przegramy, zaś Karl oskarżony zostanie o defraudacje i na tym jego historia się zakończy. Co ciekawe, możemy spróbować ochronić swoich lokatorów przed „sprawiedliwością”, jednakże okazuje się to niesamowicie trudne, czasem wręcz niemożliwe. Tylko od nas zależy, jak postąpimy w danej sytuacji, warto jednak pamiętać iż każde działanie może mieć dalekosiężne skutki.

Profilowanie lokatorów na użytek władzy

Oprawa audio-wizualna

Szata wizualna w Beholder jest wybitnie ponura i mroczna, co bardzo pomaga w kreowaniu przedstawionego świata. Nawet modele postaci wyraźnie dają nam znać, że rozgrywka nie będzie sielankowa, przypominają one bowiem czarne kukiełki o białych oczach. Warto tu zaznaczyć, że praktycznie każdy NPC różni się wyglądem, co umożliwia nam szybszą ich identyfikacje. Mimo iż grafika otoczenia i obiektów wykonana została porządnie, nie obyło się bez wad – niektóre elementy interaktywne bardzo trudno aktywować bez odpowiedniego zbliżenia.

Niestety, część dźwięków jest wątpliwej jakości, wyraźnie słychać w nich bowiem szumy i zakłócenia. Nieco lepiej jest z muzyką – zwykle stonowana przyśpiesza w odpowiednich momentach, nie zwracając jednak podczas rozgrywki na siebie większej uwagi. Dialogi w zrozumiałym języku w zasadzie nie istnieją – podczas rozmów z NPC przyjdzie nam usłyszeć serię burknięć i mamrotanie. Dla odmiany narrator brzmi naturalnie i wyraźnie. Ogółem oprawa audio-wizualna mimo iż nie zwala z nóg, w znaczący sposób przyczynia się do budowania klimatu w grze.

Często to nasz bohater czegoś potrzebuje…

Podsumowanie

Warto zagrać w Beholdera, bowiem doskonale obnaża on negatywne aspekty życia w totalitarnym państwie. Niestety, jak łatwo sobie wyobrazić nie jest to gra która każdemu przypadnie do gustu – głównie ze względu na ponurą atmosferę, stopień skomplikowania oraz wysoki poziom trudności. O ile nie boicie się zanurzyć w dystopii rodem z powieści Orwella oraz lubicie wyzwania, produkcja ta powinna znaleźć się na waszej liście tytułów do ogrania. Z góry jednak zaznaczam, że czekają Was przy tym spore dylematy moralne, nie zawsze tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Beholder w serwisie SteamOficjalna strona Beholder
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows 7 lub nowszy
  • Procesor: Intel Pentium Dual CPU E2180 2.00GHz lub lepszy
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Karta graficzna: co najmniej GeForce 600M / ATI Radeon HD 5450 (1GB)
  • DirectX: Wersja 9.0c
  • Dysk twardy: 1600 MB wolnego miejsca