Slain: Back from Hell – wyjątkowy slasher

slain back from hell

Ostatnimi czasy mass media gamingowe przejawiają pewną niezdrową tendencję – absolutnie każdą grę, która jest chociaż odrobinę trudniejsza niż prowadzące za rączkę tytuły AAA określają one mianem podobnej do Dark Souls. Wydaje się to tym dziwniejsze, że sytuacja taka nie miała miejsca przed ukazaniem się Dark Souls III, czyli paradoksalnie najłatwiejszej części cyklu. Wystarczy spojrzeć na materiały poświęcone popularnemu ostatnio Cuphead – dużo częściej porównuje się go do dzieła From Software, niż na przykład do dużo bardziej zbliżonej Contry.

Nie oznacza to oczywiście iż nie pojawiają się gry czerpiące garściami ze wzmiankowanego Dark Souls w pozytywny sposób, sprawiając że rozgrywka naprawdę staje się diablo trudna – są to jednakże niemal wyłącznie małe, raczej słabo znane tytuły niezależne. Doskonałym przykładem produkcji tego typu jest gra, o której opowiemy w poniższej recenzji – mająca wyjątkowo trudne początki jednak z czasem dążąca do jakości produktu bardzo dobrego. Zapraszam do lektury!


Poziom detali jak na grafikę pixel-art zachwyca

Więcej o tytule

Slain: Back from Hell to platformowy slasher, w którym akcje obserwujemy z perspektywy 2D. Stworzyło go studio Wolf Brew Games, zaś pierwotnie występował pod nazwą Slain!. Niestety gra była niedopracowana, w wyniku czego pojawiło się mnóstwo negatywnych ocen (spowodowanych głównie przez opóźnienia występujące podczas korzystania z klawiatury oraz brak jasnego wyjaśnienia sterowania). Na szczęście całość nie została porzucona, na początku sierpnia 2016 roku pojawiła się bowiem jej poprawiona wersja, nosząca nazwę Slain: Back from Hell (pierwowzór ukazał się w marcu 2016 roku).

Tym co wyróżnia tę produkcję na tle innych, to wysoki poziom trudności oraz unikalna, mroczna oprawa audio-wizualna. Aby urozmaicić rozgrywkę, oprócz elementów zręcznościowych, pułapek oraz zwykłych przeciwników na naszej drodze staną również zróżnicowani bossowie oraz sub-bossowie. Co ciekawe mimo negatywnego początkowego przyjęcia przez społeczność, w chwili obecnej renoma Slaina stale rośnie. Dowodzi tego chociażby wynik 74 punktów na wyjątkowo surowym serwisie Metacritic (na podstawie głosów użytkowników 8.3/10). Gra dostępna jest nie tylko na Windows, lecz również na Linuxa, Mac’a oraz kilka typów konsol (między innymi PlayStation 4).

Jak w każdej platformówce czeka na nas sporo skakania

Rozgrywka

Jak wspomniałem już wcześniej, pozycja ta prezentuje wysoki poziom trudności. Nie został on jednak uzyskany „sztucznie” bowiem mechanika opiera się on o te same założenia co w Dark Souls – „easy to learn, hard to master”. Sprawia to że każda porażka zwiększa nasze szanse, bowiem uczymy się tak naprawdę odpowiednich odruchów i technik. W grze wcielimy się w postać Bathoryna, brodatego wojownika o długich, białych włosach, dzierżącego dwuręczny miecz – zupełnie jak z okładki płyty zespołu metalowego. Swojej broni używa on w różnoraki sposób, począwszy od zwykłych uderzeń, kontr i blokowania ciosów, aż po odbijanie pocisków wystrzelonych przez wrogów. Dodatkowo na późniejszym etapie pojawia się możliwość zaklęcia miecza chociażby płomieniem, zadającym określonym przeciwnikom zwiększone obrażenia.

Miecz można zakląć między innymi ogniem

Arsenału dopełnia magia, którą wykorzystać można do specjalnych ataków obszarowych bądź zasięgowych, jednak stanowi ona raczej uzupełnienie podstawowych ataków. Jest to spowodowane głównie faktem, że manę odzyskujemy jedynie przy checkpointach (przy których również się odradzamy), zbierając rzadko spotykane „duchy”, mordując przeciwników trafieniami krytycznymi oraz kontrami (co z kolei przywraca nam zaledwie odrobinę mocy magicznej). Z uwagi na to warto czasem pomęczyć się nieco ze zwykłymi przeciwnikami, oszczędzając manę na bardziej potężnych wrogów. Wszystko to zebrane do kupy sprawia, że mimo iż Slain jest grą trudną i wiele etapów wymaga wielokrotnego powtórzenia, to każda ukończona lokacja daje niesamowitą satysfakcję.

Pierwszy z bossów

Oprawa audio-wizualna

Szata graficzna prezentowana przez opisywany tytuł jest wyjątkowo mroczna i utrzymana w gotyckim klimacie. Nie sposób nie odnieść się w tym miejscu do porównania z okładkami płyt zespołów grających muzykę metalową lat ’80 oraz ich wizerunku scenicznego – nawet sama postać przypomina swoim wyglądem ich wokalistów. Grafika utrzymana została w tak zwanym pixel-art, jednakże co zdarza się stosunkowo rzadko, dostrzec można nawet najdrobniejsze szczegóły. Animacje zostały dobrze dopasowane do całości, dzięki czemu nie sprawiają wrażenia „wyjętych z kontekstu”. Na szczególną uwagę zasługują też tła poziomów – jeżeli nie znajdujemy się w zamkniętym pomieszczeniu to widać, że w oddali stale coś się dzieje.

Pułapek nie brakuje

Mocną stroną gry jest zdecydowanie jej oprawa dźwiękowa. Twórcy wykorzystali utwory muzyczne z gatunku power-metal, które aż pchają do działania, nie psując jednocześnie immersji. Przejścia pomiędzy fragmentami ścieżki dźwiękowej mogłyby być co prawda płynniejsze, jednak nie można mieć wszystkiego, zwłaszcza w przypadku gry tworzonej przez niewielkie studio. Jeśli chodzi o dźwięki otoczenia, to wykonane zostały one całkiem nieźle, chociaż czasem trudno usłyszeć je wyraźnie – jeżeli będzie to zbytnio dokuczało, wystarczy nieco zmodyfikować ustawienia dźwięku. Ogółem oprawę audio-wizualną tytułu uznać należy za wyjątkowo udaną i unikalną.

Po każdym pokonanym bossie wykonać możemy headbanging

Podsumowanie

Slain: Back from Hell polecić można w zasadzie każdemu, jednak z gry zadowolone będą zwłaszcza osoby lubiące wyzwania oraz cięższe brzmienia. Co prawda pierwsza odsłona produkcji była naszpikowana błędami, jednakże obecnie nie odczuwa się ich zupełnie. Warto tu nadmienić, że przed rozgrywką najlepiej zaopatrzyć się w gamepada, bowiem to z myślą o nim tworzona była gra. Co prawda Slain nie posiada polskiej wersji językowej, jednak nie powinien to być problem – fabuła (a w zasadzie jej namiastka) stanowi w tym przypadku jedynie pretekst do anihilacji coraz to nowych zastępów przeciwników. Serdecznie polecam tę pozycję wszystkim graczom, bowiem w obecnej formie jest to prawdziwa perełka na tle innych gier niezależnych uznawanych za trudne (a które często okazują się wybitnie nużące).

Slain: Back from Hell na platformie SteamOficjalny profil Slain: Back from Hell na Facebook
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows XP lub nowszy
  • Procesor: 1.5 Ghz lub lepszy
  • Pamięć RAM: 1 GB
  • Karta graficzna: 512 MB, GeForce 8800 GT lub lepsza
  • Dysk twardy: 500 MB wolnego miejsca