Ghost 1.0 – czy da się opętać androida?

ghost 1.0

Coraz więcej spośród gier wydawanych obecnie przez studia niezależne traci swą unikatowość – dzieje się tak za sprawą coraz większego nacisku na grywalność, przez co innowacyjne rozwiązania spychane są na drugi plan. Oczywiście odwrotna sytuacja również nie jest pożądana – otrzymalibyśmy bowiem wtedy produkcję ciekawą, jednak wyjątkowo nieprzyjemną w odbiorze. Mistrzostwem w tworzeniu gier Indie jest więc takie połączenie grywalności i innowacyjności, aby gracz doświadczył czegoś nowego jednocześnie świetnie się bawiąc. Idealnym przykładem takiego balansu jest Ghost 1.0, czyli gra sci-fi z gatunku metroidvania stworzona przez twórców genialnego UnEpic. Zapraszam do dalszej lektury!


Budowanie „ciała” głównej bohaterki

Więcej o tytule

Ghost 1.0 jest grą z gatunku metroidvania, której akcja rozgrywa się na terenie ogromnej stacji kosmicznej. Przyjdzie nam się w niej wcielić w Ghost, specjalną agentkę trudniącą się wykonywaniem misji specjalnych powiązanych ze szpiegostwem i sabotażem. Została ona zatrudniona do wykradnięcia tajemnic jednej z najbardziej przełomowych technologii opracowanych przez człowieka, pozwalającej na stworzenie w pełni świadomego SI. Tym, co wyróżnia naszą bohaterkę, jest możliwość poruszania się w formie „cyfrowego ducha”, co pozwala jej na przejmowanie kontroli nad napotkanymi androidalnymi przeciwnikami (rzecz jasna nie wszystkimi).

Jeśli graliście w UnEpic, to zapewne nieobcy będzie Wam charakterystyczny humor, którym twórcy hojnie obdarowują gracza. Całość prezentuje się świetnie i w wyjątkowo udany sposób balansuje intuicyjny gameplay z wprowadzanymi nowinkami (jak chociażby mechanizm przemieszczania się pomiędzy ciałami). Za produkcję odpowiadają twórcy wspomnianego już wcześniej UnEpic, czyli @unepic_fran. Ghost 1.0 swoją premierę na platformie Steam miał w czerwcu ubiegłego roku i poszczycić się może wyjątkowo przychylnymi opiniami graczy (92% pozytywnych recenzji). Gra w pełni obsługuje kontroler, choć w sposób niezbyt intuicyjny – warto zastanowić się nad przemapowaniem klawiszy. Niestety, język polski nie należy do grona wspieranych.

Ostrzał z wieżyczek systemu ochrony

Rozgrywka

Główna bohaterka gry, czyli Ghost, ma za zadanie wykraść jeden z pilnie strzeżonych sekretów stacji kosmicznej Nakamura. To oczywiście wiąże się z licznymi niebezpieczeństwami, w których nie będzie ona jednak bezpośrednio uczestniczyć – wszelkie podejmowane działania przeprowadzane są za pomocą androidalnego robota, będącego zasadniczo jej fizyczną manifestacją. Gdy ten ulegnie zniszczeniu, zmuszeni będziemy do podjęcia przygody od miejsca ostatniego zapisu – jeśli zaś gramy na poziomie trudności będącym w zasadzie trybem rogue-like, oznaczać to będzie zasadniczo koniec gry. Oczywiście android ten nie jest pozbawiony broni, którą zresztą często będziemy wykorzystywać w starciach z rozmaitymi przeciwnikami oraz bossami. W Ghost 1.0 zaimplementowano wyjątkowo ciekawy system rozwoju postaci – robota ulepszamy głównie za pomocą zdobywanych w czasie rozgrywki ulepszeń, zaś wszyscy bohaterowie (a nawet stacja) ulepszane są za pomocą otrzymywanych z czasem punktów umiejętności.

Przejętą jednostką możemy udać się na spacer do innej lokacji

Co przy tym istotne, gdy nasza „obudowa” ulegnie zniszczeniu, możemy udać się w miejsce zgonu, celem zebrania ocalałych modułów – oczywiście przedarcie się tam bez najnowszych ulepszeń może okazać się wyjątkowo skomplikowane… System zapisu idealnie wkomponowuje się w konwencję tytułu – dokonujemy go poprzez zeskanowanie się przy drukarce 3D, która w razie konieczności stworzy naszą kopię. Rzecz jasna podczas eksploracji niejednokrotnie zmuszeni będziemy do skorzystania z „formy ducha”, czyli specjalności Ghost. Będąc w nim możemy przejąć kontrolę nad humanoidalnymi robotami znajdującymi się w pobliżu, ignorując przy tym przeszkody fizyczne, takie jak chociażby zamknięte śluzy. Pozwala to nie tylko na skorzystanie z niedostępnych w inny sposób paneli i przełączników, lecz również na wykorzystanie potencjału bojowego przeciwników przeciwko nim samym. Wprowadza to w zasadzie zupełnie nowe możliwości taktyczne podczas starć, dzięki czemu możliwe jest nierzadko wybrnięcie z sytuacji pozornie bez wyjścia.

Klasyczny projekt lokacji

Warto przy tym jednak pamiętać, że gdy znajdujemy się w trybie ducha bądź kontrolujemy wrogą jednostkę nasz główny robot pozostaje całkowicie bezbronny (o ile nie wykupiliśmy odpowiedniej umiejętności) – to właśnie to doprowadziło do mojego pierwszego zgonu w Ghost 1.0. Podczas eksploracji mapy znaleźć możemy nie tylko przedmioty takie jak moduły i broń, lecz również zestawy naprawcze, pakiety amunicji oraz specjalną walutę – w tej roli występują tu pomarańczowe kostki. Za ich pomocą w sklepie wykupić możemy oczywiście nowy ekwipunek. Jak zostało to już wcześniej wspomniane, w grze napotkamy nie tylko zwykłych przeciwników, lecz również bossów – każdy z nich nie tylko wygląda inaczej, lecz również dysponuje odrębnym wachlarzem ataków i słabości. Jedną z ciekawszych rzeczy które napotkamy, są zdecydowanie konsole obstawione sensorami. Po ich aktywacji rozpoczyna się alarm, czyli sekwencja odcięcia obszaru powiązana z atakiem wrogów – za ich pokonanie otrzymamy nagrodę, której poziom ściśle uzależniony jest od skali trudności całej akcji.

Warto wspomnieć również o tym, że twórcy przygotowali obszerny pakiet misji dodatkowych. Odblokowujemy je podczas rozgrywki fabularnej, zaś odpalamy z poziomu głównego menu gry – są to w praktyce mini-przygody, często pozbawione jakichkolwiek wątków fabularnych. W swojej najnowszej produkcji twórcy wykonali również ukłon w stronę posiadaczy UnEpic – już na początku gry otrzymują oni dostęp do robota przypominającego smoka z tej właśnie gry, który pełni rolę wsparcia ogniowego (oczywiście podobne „pety” znaleźć możemy w dalszej części gry bez posiadania UnEpic).

Rozwój umiejętności nie ogranicza się do głównej bohaterki

Oprawa audio-wizualna

Grafika którą prezentuje Ghost 1.0 jest wykonana wyjątkowo pieczołowicie – mimo, że pojedyncze tekstury wydawać mogą się lekko niedopracowane bądź kanciaste, to w kompozycji z innymi sobie podobnymi tworzą schludnie wykonaną całość, przypominającą nieco dopracowaną oprawę wizualną UnEpic przeniesioną w konwencję sci-fi. Co prawda w grze na próżno szukać takich elementów jak cienie postaci, jednak gra światła i cienia wykonana została w sposób dosyć profesjonalny, co widać zwłaszcza w przypadku etapów pozbawionych pełnego zasilania (biegamy z latarką szukając bezpieczników, jednocześnie licząc na uniknięcie ewentualnych przeciwników i pułapek). Efekty specjalne takie jak wybuchy również zostały dopracowane – nie są to bowiem charakterystyczne dla niskobudżetowych produkcji skupiska pikseli w 2D, lecz pełnoprawne animacje.

Nie wszystkie roboty przypominają kształtem ludzi

Mechanika samych animacji również zasługuje na uznanie, zwłaszcza w kwestii poruszania się robotów, które wygląda odpowiednio naturalnie (jednostki przemieszczają się dokładnie tak, jak na to wskazuje ich budowa). Twórcy zadbali również o graczy korzystających z telewizorów oraz innych ekranów znajdujących się w oddali – w opcjach gry znajduje się funkcja sprawiająca, że ekran jest odpowiednio skalowany czyniąc wszelkie elementy czytelniejszymi.

Jeśli chodzi o dźwięki, również w tym aspekcie jest całkiem dobrze. Muzyka zazwyczaj dopasowana jest do tego co akurat dzieje się na ekranie, jednak stanowi zwykle ledwie wychwytywane tło. Jest to celowy zabieg, bowiem to właśnie dzięki temu zbyt szybko się nie nudzi. Dźwiękowe efekty specjalne również zostały wykonane odpowiednio, jednak nie są zbyt epickie. Na uwagę zasługuje natomiast voice-acting. Dubbing postaci występujących w grze został wykonany w sposób wyjątkowo udany, dzięki czemu wszelkie kwestie wydają się naturalne – ma to spore znaczenie zwłaszcza w kwestii humoru zawartego w rozmowach prowadzonych pomiędzy Ghost oraz drużyną IT z nią współpracującą. Co prawda do zrozumienia ich przebiegu wymagana jest pewna znajomość angielskiego, jednak zastosowane słownictwo nie wymaga sięgania po lingwistyczne leksykony.

Podczas alarmów okolica zostaje oświetlona na czerwono

Podsumowanie

Jeśli lubicie spędzać czas grając w gry z gatunku metroidvania, Ghost 1.0 z pewnością przypadnie Wam do gustu. Tytuł ten łączy w sobie nie tylko genialny gameplay, lecz również ciekawą fabułę okraszoną sporą dozą charakterystycznego, niewymuszonego humoru. Rzecz jasna jeśli graliście w UnEpic i spodobał się Wam ten tytuł, to Ghost 1.0 powinien znaleźć się na Waszej liście tytułów „must have” – zwłaszcza, że twórcy postarali się i znacząco rozwinęli swój kunszt, co widać gołym okiem. Reasumując, przedstawiona gra jest wyjątkowo udaną produkcją i warto poświęcić jej trochę czasu – niewiele współczesnych tytułów z gatunku metroidvania jest bowiem tak przyjemnych w rozgrywce.

Ghost 1.0 w serwisie SteamOficjalny profil Ghost 1.0 na portalu Facebook
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows XP lub nowszy
  • Procesor: 2Ghz lub lepszy
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Karta graficzna: co najmniej 512MB, w przypadku kart graficznych Intela pojawić się mogą problemy
  • DirectX: obsługa wersji minimum 8.0
  • Dysk twardy: 250 MB wolnego miejsca