NeonCode – krótka podróż do cyberpunku

Neon Code

Wszystko wskazuje na to, że czasy gdy atrakcyjność gry wyznaczał czas potrzebny do jej ukończenia, minęły bezpowrotnie. Najnowsze tytuły AAA oferują w końcu co najwyżej kilkanaście godzin rozgrywki, zwykle jest ona przy tym dosyć liniowa. Dla większości graczy nie jest to jednak zbyt duży problem – koniec końców, w obecnych czasach produkuje się o niebo więcej gier, niż jeszcze kilka lat temu. Czy jednak gry wyjątkowo krótkie, których przejście zajmuje niewiele ponad godzinę, mają rację bytu? Jak udowadnia NeonCode, jest tak bez wątpienia – przynajmniej w przypadku spełnienia pewnych kryteriów. Mowa tu o niskiej cenie, oraz unikalności poruszanej tematyki. Wspomniana produkcja zabiera nas w krótką podróż po cyberpunkowym mieście, w którym doszło do wyjątkowo podejrzanego zabójstwa – oczywiście do nas należy zbadanie całej sprawy. Zapraszam do dalszej lektury, z której dowiecie się więcej o NeonCode!

typowa sceneria

Typowa sceneria

Więcej o tytule

NeonCode jest niezależną grą przygodową, w której akcję przyjdzie nam obserwować z perspektywy pierwszej osoby. Za jej produkcję odpowiada Zsolt Várady (Fubenalvo), dla którego jest to debiut w świecie game developmentu. NeonCode na platformie Steam ukazał się 22 listopada bieżącego roku, zaś jego cena jest śmiesznie niska – bez jakichkolwiek promocji wynosi bowiem raptem 11 złotych. Jakby tego było mało, na stronie projektu za darmo pobrać można betę, dodatkowo twórca co jakiś czas rozdaje klucze (Steam) na profilu facebookowym gry. Niestety, produkcja dostępna jest wyłącznie w języku angielskim i węgierskim, gamepad nie jest zaś wspierany.

morderstwo w hotelu

Morderstwo w hotelu

Rozgrywka

W NeonCode wcielimy się w postać Craiga Williamsa, prywatnego detektywa pracującego wcześniej w oddziale lokalnej policji. Właściwa rozgrywka zaczyna się krótko po usłyszeniu strzałów, padających niedaleko biura naszego bohatera. Oczywiście postanawia on zbadać całe zdarzenie, co prowadzi nas w efekcie na trop całkiem sporej afery, w którą zamieszana jest jedna z megakorporacji. Dochodzenie prowadzimy wykonując po kolei serię stosunkowo prostych zadań, będących w zasadzie pretekstem do zapoznania się z cyberpunkową metropolią. Mimo iż przejście gry zajęło mi nieco ponad godzinę, to już po kilkunastu minutach poruszałem się po mapie „na pamięć”, choć same lokalizacje nie są wcale małe. Zasadniczo, niemal cała mechanika gry opiera się na prostych interakcjach wykonywanych przez wciśnięcie lewego klawisza myszy, czasem konieczne jest też wybranie jako aktywnego jednego z zebranych wcześniej przedmiotów. Dla przykładu w celu zakupienia akumulatora do samochodu koniecznym było udanie się do biura, zebranie banknotu i wręczenie go sprzedawcy na pchlim targu (uprzednio wyciągając go jako przedmiot aktywny).

rozmowa z npc

Rozmowa z NPC

Co ciekawe, w grze pojawiła się nawet możliwość przemieszczania się samochodem oraz nieco mniej sterowną półciężarówką. Niestety, element ten nie został dopracowany – po wpadnięciu na dowolną przeszkodę automatycznie zatrzymujemy się w miejscu i musimy się męczyć z wycofywaniem, zaś samochód bohatera operuje dziwną fizyką (wskoczenie na jego maskę wystrzeliwuje go w powietrze). Dodatkowo zdarzyło mi się przypadkowo zaparkować w takim miejscu, że jeden z kluczowych NPC utknął w miejscu nie mogąc dotrzeć do celu. Nieco śmiesznie wygląda do tego obsługa pistoletu – nie ma on żadnej animacji, do tego działa wyłącznie na drony pilnujące ulic (zestrzelenie jednego z nich to jedno z pierwszych zadań). Pomijając to, gra się naprawdę przyjemnie, zwłaszcza iż w świecie gry pełno jest odniesień do popkultury, zwłaszcza traktującej o, jakżeby inaczej, cyberpunku. Z góry jednak zaznaczam – nie jest to gra, od której można się spodziewać jakichkolwiek walk czy strzelanin (choć pościgów nie brakuje).

elementy interaktywne

Elementy interaktywne są podświetlone

Oprawa audio-wizualna

Jedną z największych zalet jak i wad opisywanej produkcji, jest jej oprawa graficzna. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda całkiem dobrze – tekstury wykonane są prawidłowo, efekt ziarna zaś pozwala zatrzeć drobne niedoskonałości. Z czasem jednak dostrzegać zaczynamy największa bolączkę NeonCode – istny atak klonów. Modele postaci są po prostu powielane na potęgę, aż do momentu w którym napotkać w barze możemy kilkanaście identycznych osób. Podobnie jest zresztą z pojazdami poruszającymi się po mieście. Nie możemy jednak oczekiwać cudów, w końcu grę stworzyła zaledwie jedna osoba.

modele postaci

Modele postaci

Pomijając już wspomniane niedogodności, grafika świetnie wprowadza w klimat cyberpunka rodem z łowcy androidów. Oprawa dźwiękowa należy do stosunkowo dobrych i choć utworów jest zaledwie kilka, to wystarczają one spokojnie na całą rozgrywkę. Niestety, nie uświadczymy tu żadnego dubbingu, który bardzo by się przydał w tych kilku rozmowach, które przyjdzie nam przeprowadzić w toku gry. Ogółem oprawa audio-wizualna wypada całkiem dobrze, o ile jesteśmy w stanie przymknąć oko na pewne niedoskonałości.

misje

Niektóre misje są dosyć niespodziewane

Podsumowanie

NeonCode stanowi idealną odskocznię od dłużnych tytułów oraz prawdziwą gratkę dla fanów cyberpunku. Nie jest to może pełnowartościowy tytuł, pozwalający na spędzenie kilku wieczorów przed monitorem, lecz to właśnie w tym tkwi jego siła. Dodatkowo, twórca rozsądnie wycenił swoje dzieło, dzięki czemu zakup NeonCode nie powinien nikogo zbytnio pociągnąć za portfel. Łatwa do przyswojenia mechanika sprawia, że rozgrywka jest wyjątkowo przyjemna. Generalnie rzecz ujmując, polecam NeonCode w zasadzie każdemu – zwłaszcza, że na CyberPunk 2077 przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać.

NeonCode na platformie SteamOficjalna strona NeonCode
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows 10
  • Procesor:  minimum AMD A8-5600 lub równorzędny i5
  • Pamięć RAM: 8 GB RAM
  • Karta graficzna: Nvidia GeForce GT710 lub lepsza (w przypadku kart Intela gra może być niestabilna)
  • Dysk twardy: 5 GB wolnego miejsca