RougeLite – relaksujący roguelike

roguelite playernotes

Dzień po dniu, ilość gier komputerowych do których zyskujemy dostęp stale się powiększa. Nie inaczej jest zresztą z ich różnorodnością – już w chwili obecnej ciężko jest czasem określić, do jakiego gatunku zaliczyć trzeba ogrywany właśnie tytuł. Sytuacja ta jest zresztą bardzo podobna do tego, co znamy z muzyki – przeciętny człowiek wie mniej więcej jak brzmi na przykład metal, lecz death metalu lub power metalu już nie opisze. W świecie gier do takiego metalu porównać można chociażby produkcje opisywane jako rogue. O ile założenia bazowe zostają w tym przypadku w zasadzie niezmienne, o tyle podzielić je można na: czyste rogue (grafika utworzona z tekstu, permanentna śmierć oraz proceduralnie generowane lokacje), roguelike (analogicznie, jednak grafika została uwspółcześniona) oraz roguelite (brak jakichkolwiek systemów turowych i większe nastawienie na zręcznościowy charakter gry). Doskonałym przykładem gier pokroju roguelite jest chociażby Binding of Isaac, który wymaga od nas piekielnie dobrego refleksu. Niemniej, w tekście tym skupimy się na przedstawicielu nielicznych gier łączących w sobie harmonijnie elementy zarówno roguelike jak i roguelite, o nieco konsternującym tytule – mowa tu o RogueLite. Zapraszam do dalszej lektury!

Podpowiedzi npc

NPC na początku gry oferują podpowiedzi

Więcej o tytule

RogueLite to gra z gatunku roguelike, wzbogacona o nieco zręcznościową mechanikę eksploracji lokacji. Tytuł ten sklasyfikować można zasadniczo również jako dungeon crawl, bowiem fabuła w nim nie istnieje, zaś jedynym celem naszej drużyny będzie eksploracja coraz to niższych poziomów ogromnych lochów (około setki poziomów). Za produkcję RogueLite odpowiada Joshua Keith, twórca między innymi Knight Bewitched oraz Finding Light – podobnie jak opisywana tu gra zostały one stworzone w oparciu o programy typu RPG maker. Niestety, RogueLite nie obsługuje języka polskiego, wobec czego pozostaje nam w zasadzie angielski (na szczęście słownictwo w grze nie jest zbyt skomplikowane). Premiera tytułu na platformie Steam miała miejsce stosunkowo niedawno, bowiem 4 grudnia bieżącego roku.

Animacje gry

Animacje ataków są wyjątkowo proste

Rozgrywka

W RogueLite wcielimy się w postać bezimiennej bohaterki, która wraz z zebraną przez siebie drużyną przemierza coraz to głębiej położone lochy, eksterminując przy tym niezliczone zastępy wrogo nastawionych stworów. Zanim jednak do tego dojdzie, określimy specjalizację naszej bohaterki i skompletujemy zespół z 3 dodatkowych, wybranych spośród dostępnych postaci. Warto tu zaznaczyć, że kilka dodatkowych klas zostanie odblokowane podczas naszych eksploracji. Warto zadbać o to, by w zespole znajdował się przynajmniej jeden mag lub uzdrowiciel, bez tego bowiem nasza przeżywalność zostanie znacznie ograniczona.

Gdy już wyruszymy na spotkanie przygody, pojawimy się na 1 poziomie lochów w trybie eksploracyjnym – to właśnie w nim przyjdzie nam poruszać się po mapie i podejmować bardziej zaawansowanych czynności, jak chociażby zarządzanie ekwipunkiem. Do sterowania używać możemy zarówno myszy jak i klawiszy kierunkowych – strzałki sprawdzają się na ogół lepiej, jednak nie gwarantują pełnej precyzji. Grupki wrogów w tym widoku reprezentowane są przez pojedynczą postać, zwykle patrolującą dany teren. Jeśli uda się nam zajść ją od tyłu, w pierwszych rundach wrogowie podlegać będą stanowi zaskoczenia, tracąc przez to turę. Mechanizm ten działa również w drugą stronę, zaś niektóre potwory poruszają się wyjątkowo szybko, wobec czego dobry refleks może się przydać.

Skrzynie z lootem

Podczas eksploracji napotkamy na sporo skrzyń

Sama walka prowadzona jest w systemie turowym – nasi bohaterowie stają naprzeciwko wrogów, naszym zaś zadaniem jest takie rozplanowanie ich poszczególnych akcji, by w efekcie końcowym wygrać potyczkę. Oprócz ataków standardowych dostęp mamy tu oczywiście również do wszelkiej maści czarów oraz przedmiotów aktywnych(choć te ostatnie ograniczają się niemal wyłącznie do mikstur i im podobnych. Co istotne, poza walką również możemy korzystać z części zaklęć, jak chociażby lekkiego leczenia – niezwykle przydatnego gdy kończą nam się zapasy środków leczniczych. Po wygranej zbieramy rzecz jasna złoto oraz punkty doświadczenia, niestety nie mamy wpływu na rozwój bohaterów – ich statystyki rosną z każdym poziomem, lecz są one odgórnie narzucone. Złoto wydajemy u napotkanych handlarzy, przy czym nie na każdym piętrze możemy ich spotkać. Jest to o tyle istotne, że jedyna droga prowadzi w dół – opcji wycofania się na wyższe piętro po prostu nie ma. Podczas eksploracji napotkać możemy też pojemniki i skrzynie zawierające cenne przedmioty, jak i na pułapki zadające różnego rodzaju obrażenia (łącznie z wyjątkowo irytującymi, trucizną).

Golem

Golem, jeden z bossów

Co 10 pięter czeka nas walka z bossem, oraz przejście do innego środowiska, na którym występować będą zwykle odmienni przeciwnicy. Śmierć pojedynczych postaci w RogueLite na szczęście jest odwracalna – wystarczy użyć na nich jednego z kilku dosyć rzadko występujących przedmiotów wskrzeszających, by wrócili do życia (zależnie od jakości artefaktu, wrócą ranni lub w pełni uzdrowieni). Całkowita porażka oczywiście jest możliwa, lecz nie oznacza ona pełnego resetu rozgrywki – odblokowane skrzynie oraz dostępne dodatkowe klasy postaci będą dostępne przed kolejnym zejściem do podziemi. Warto wspomnieć, że wchodząc do lochów określić możemy ich poziom trudności, co wpływa na jakość i ilość znajdowanych przedmiotów, jak i na samą walkę.

Okno statusu

Główne menu gry służy również jako podgląd statusów poza walką

Oprawa audio-wizualna

RogueLite cechuje się oprawą charakterystyczną dla gier utworzonych przy pomocy narzędzi pokroju RPG maker – nie uświadczymy tu trójwymiarowych efektów specjalnych ani wysokiej jakości tekstur, bowiem ich miejsce zajęły proste animacje i nieskomplikowana grafika, przywodząca na myśl leciwe, 16-bitowe produkcje. Niemniej, całość wykonana została schludnie i czytelnie, dzięki czemu nie powinniśmy napotkać tu trudności z identyfikacją napotkanych obiektów. Jeśli chodzi o udźwiękowienie, to do czynienia mamy z zapętlonymi ścieżkami dźwiękowymi, zaś sam moment przeskoku łatwo wyczuć. Na szczęście są one na tyle neutralne i lekko wycofane, iż w rezultacie nie ranią uszu. Dodatkowo, utwory zmieniają się co 10 pięter, wraz ze zmianą lokalnego biomu. Jeśli chodzi o dźwięki efektów specjalnych, to idealnie komponują się one z oprawą graficzną, nie będąc przy tym zbyt natarczywymi w odbiorze. Ogółem gra prezentuje się dobrze, pod warunkiem iż nie mamy wstrętu do prostych, 16-bitowych form.

Inni poszukiwacze przygód

Poza potworami napotkamy również innych poszukiwaczy przygód

Podsumowanie

RogueLite jest wyjątkowo lekką pozycją jak na tytuł z gatunku roguelike, dzięki czemu sięgnąć po niego mogą również osoby o praktycznie zerowym doświadczeniu jeśli chodzi o podobne gry. Jest to o tyle istotne, że generalnie roguelike postrzegane są jako wyjątkowo wymagające produkcje. Pomijając to, RogueLite jest wyjątkowo tani i uruchomić go można w zasadzie niemal na każdym komputerze. Szczerze polecam ten tytuł, w oferowaną przez niego rozgrywkę naprawdę łatwo się wciągnąć!

RogueLite w serwisie Steam
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: XP lub nowszy
  • Procesor: Dual-core 2.2GHz lub lepszy
  • Pamięć RAM: minimum 2 GB
  • Karta graficzna: w zasadzie dowolna
  • Dysk twardy: 1 GB wolnego miejsca