Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues – MMO dla cierpliwych

shroud of avatar

W świecie gier komputerowych coraz bardziej powszechnym staje się model biznesowy free-to-play. Zakłada on, że sama gra będzie bezpłatna, opłaty zaś pobierane będą za wszelaką zawartość dodatkową, jak chociażby dodatkowe przedmioty czy questy. Rozwiązanie te cechuje się jednym, ale za to ogromnym plusem – mowa tu o możliwości przetestowania danego tytułu, bez wydawania na jego zakup chociażby złotówki.

Niestety, jest to miecz obosieczny, co dokładnie można zaobserwować w przypadku Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues. Produkcja ta pomimo swego rozbudowania jest dosyć toporna, co nie przypadło do gustu wielu graczom z platformy Steam, oczekującym wodotrysków graficznych i prowadzenia za rączkę na każdym kroku. Oczywiście nie sprawdzili oni wcześniej, czym tak naprawdę jest tytuł za który się zabierają. Efekt? Ilość pozytywnych recenzji spadła od czasu wprowadzenia modelu f2p spada z 52 do zaledwie 36%. Nie oznacza to oczywiście, że nie warto spróbować swoich sił w tej całkiem ciekawej grze z gatunku MMORPG – zapraszam do dalszej części tekstu, z którego dowiecie się o niej więcej!


Przypadkowe ruiny - Shroud of the Avatar

Ruiny w przypadkowej lokacji

Więcej o tytule

Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues należy do gatunku gier MMORPG, jednak w przeciwieństwie do większości swojej konkurentów, umożliwia również rozgrywkę w trybie dla jednego gracza. Za produkcję odpowiada studio Portalarium, zaś gra w obecnej formie premierę miała 27 marca 2018 roku. Wcielamy się w niej w stworzonego przez siebie od podstaw bohatera, którego przyszłość zależy tylko od nas – nie musimy tu ratować świata, ani wyzwalać ludzi spod tyranii mroku. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby za cel postawić sobie chociażby karierę górnika – nic w tym zresztą dziwnego, bowiem SotA:FV jest przez twórców określane mianem duchowego następcy Ultimy Online.

Akcja rozgrywa się w świecie Nowej Brytanii dotkniętym kosmiczną katastrofą, która sprawiła iż podróż między uniwersami stała się możliwa. Tak więc znajdziemy tu najróżniejsze stwory, począwszy od gigantycznych pająków, poprzez szkielety i na smokach skończywszy. Jedną z cech szczególnych Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues jest realizm rządzących nim mechanizmów – zarówno w kwestii craftingu, handlu czy też zarządzania dobrem ziemskim. Niestety, aby w pełni zrozumieć co się wokół nas dzieje, konieczne jest znanie języka angielskiego na poziomie nieco wyższym niż podstawowy, bowiem rozmów przyjdzie nam przeprowadzić sporo, zaś złożoność słownictwa można porównać do tego z Morrowinda.

Dziennik zadań

Dziennik to podstawa jeśli chodzi o zadania

Rozgrywka

Jak już wcześniej wspominałem, w SotA:FV nie mamy jasno określonej linii fabularnej. Co prawda na początku otrzymujemy jedno z trzech zadań startowych, będących w zasadzie wielopoziomowymi questami, jednak nie są one zbyt epickie – przynajmniej nie tak, jak wszechobecne u konkurencji misje ratowania świata. Właściwą rozgrywkę zaczynamy jako widmo, po czym szybko przyjdzie czas na określenie wyglądu i płci naszego awatara. Pod tym względem twórcy wywiązali się ze swojego zadania bardzo dobrze – edytować możemy w zasadzie wszystkie podstawowe cechy wyglądu znane z gier RPG (chociaż w dalszym ciągu zagrać możemy jedynie jako człowiek). W kilka minut później przyjdzie czas by porozmawiać z wyrocznią, czyli ożywioną maszyną w kształcie ogromnej twarzy. Po enigmatycznej konwersacji zleci nam ona wykonanie jednego z 3 głównych questów w świecie gry, zależnie od naszych odpowiedzi (niemniej, nic nie stoi na przeszkodzie by później wykonać pozostałe 2).

Tworzenie postaci

Tworzenie postaci

Kolejnym naszym działaniem powinno być przejście krótkiego samouczka w którym poprowadzi nas znajdujący się niedaleko NPC, lub po prostu wskoczenie w portal prowadzący do właściwego świata gry. Gdy już do niego trafimy należy wykonać pierwsze zadanie (odblokowujące drogę poza pierwszą prawdziwą lokację), po czym w zasadzie jesteśmy już wolni i możemy robić, co tylko zechcemy. Mimo iż uniwersum SotA:FV przynależy do gatunku fantasy, to trudno nie doszukać się kilku mechanizmów urealniających rozgrywkę. Dla przykładu zakupów dokonamy na rynkach, gdzie nie wszystko jest dostępne – aby zdobyć pożądany przedmiot często trzeba wybrać się w daleką podróż.Oczywiście gracze mogą między sobą handlować, jednak nie istnieje globalny dom aukcyjny. Twórcy podeszli realistycznie również do kwestii craftingu, który często wymaga wielu etapów przetwarzania surowców, nierzadko trudnych do zdobycia. Uciążliwe bywa także górnictwo, rybołówstwo czy wycinka drzewa – wszystkie te czynności zabierają całą masę czasu. Nawet zwykłe skórowanie zwierzyny potrafi wyczerpać u wielu cierpliwość.

Rozmowa z wyrocznią

Rozmowa z wyrocznią

Czy jest to realistyczne? Oczywiście. Czy jednak potrzebne jest to aż w takim stopniu? Tu już opinie pozostają podzielone. Dla osób o nieco bardziej gorącej krwi pozostaje więc w zasadzie jedynie aspekt walki. Ta na szczęście zaprojektowana została całkiem nieźle jak na produkcję MMO i jest stosunkowo intuicyjna. Co ciekawe, w SotA:FV nie ma sztywno określonych klas postaci, bowiem skille szkolimy poprzez używanie powiązanego z nimi uzbrojenia. Tak więc rozwój naszej postaci dopasuje się do tego, jak zazwyczaj toczymy potyczki oraz z jakiego oręża korzysta nasz heros. Jeśli chodzi o umiejętności specjalne, nauczymy się ich u trenerów wydając przy tym nieco złota – oczywiście o ile nasze kwalifikacje w powiązanych z nimi czarami/broniami będą wystarczające. Jeśli w walce powinie nam się noga, nic straconego. Wystarczy poczekać kilka minut lub odnaleźć krzyż ankh, który znacząco skróci czas oczekiwania. Niestety, lokacje na wyższych poziomach (a tych jest zdecydowanie najwięcej) wymagać będą odpowiedniego ekwipunku, który zdobyć możemy w zasadzie jedynie poprzez uciążliwy grind (o ile nie pomoże nam jakiś weteran).

Walka ze szkieletem - Shroud of the Avatar

Walka ze szkieletem

Warto w tym miejscu wspomnieć jeszcze o mechanizmach podróżowania. Jedyną formę szybkiego transportu zapewniają łódki czy też wozy, oznaczone na czerwono, prowadzące przy tym zazwyczaj w sprecyzowane miejsce. Aby trafić do lokacji niestandardowej, konieczne jest dotarcie na krawędź lokalnej mapy oraz przejście do jej globalnego odpowiednika. Poruszamy się po niej niemal identycznie, różni się jedynie skala, bowiem i po niej grasują przeciwnicy skorzy do walki. Co ciekawe, niektóre miasta należą do graczy/gildii, jednak zwykle poziom ich rozbudowania pozostawia wiele do życzenia. Całokształt rozgrywki sprawia więc, że SotA:FV jest raczej pozycją dla ludzi cierpliwych lub po prostu lubiących grindowanie.

Drzewko umiejętności

Drzewko skilli

Oprawa audio-wizualna

Szata graficzna Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues nie należy do plusów tej produkcji. Co prawda nie razi ona jakoś specjalnie w oczy, jednak bliżej jej do Mount & Blade w wersji RPG, niż do najświeższych tytułów MMO. Nie byłby to może zbyt duży problem, gdyby nie jeden prosty fakt – grafika jest zupełnie niemiarodajna do wymagań sprzętowych, przynajmniej gdy w grę wchodzi optymalizacja. Na karcie graficznej GTX 580 z 8GB pamięci, sparowanej z 16GB kośćmi RAM DDR4 i procesorem Ryzen 1600x udało mi się przy maksymalnych detalach uzyskać zaledwie 30 FPS; co przy tym istotne, pod względem jakości niewiele się zmieniło w porównaniu do ustawień średnich.

Na szczęście tekstury na ogół są czytelne, zaś w otoczeniu dosyć łatwo się zorientować (mimo występujących sporadycznie błędów i gliczy). O wiele lepiej jest w kwestii udźwiękowienia, bowiem muzyka wręcz cieszy ucho. Nie najgorzej jest także z dźwiękami środowiskowymi i efektami specjalnymi. Dubbbing nie został zaimplementowany prawdopodobnie z  powodu ogromnej ilości tekstu podczas rozmów, zaś postaci jedynie pochrząkują i wydają nieco dziwaczne dźwięki (wystarczy w grze oskórować dowolne zwierze, by zrozumieć o czym pisze). Ogółem, oprawa audio-wizualna mogłaby być o niebo lepsza, jednak to nie graficzne wodotryski stanowią o sukcesie gier chociażby odrobinę zbliżonych do klasycznej Ultimy.

Mapa globalna - Shroud of the Avatar

Mapa globalna

Podsumowanie

Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues należy do gier, które tylko nielicznym przypadną do gustu na dłuższą metę – w końcu wymaga ona poświęcenia sporej ilości wolnego czasu. Nie oznacza to oczywiście, że jest to zła produkcja, bowiem istnieją również amatorzy grindu, bądź też ludzie którzy mogą pozwolić sobie na to, by przejść na skróty używając do tego gotówki. Niestety, nie wszyscy to rozumieją, skąd zresztą wzięły się negatywne recenzje SotA:FV na platformie Steam. W samą grę zagrać można obecnie za darmo, jednak warto się przy tym nastawić na poświęcenie sporej ilości czasu na samo opanowanie jej podstaw. Nie jest to może najpiękniejsza czy też najbardziej dopracowany tytuł, jednak mimo to potrafi dać sporo frajdy. Dla fanów Ultimy Online w zasadzie pozycja obowiązkowa.

Shroud of the Avatar: Forsaken Virtues w serwisie SteamOficjalna strona gry
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe

  • System operacyjny: Windows 7 64 bit lub nowszy
  • Procesor: Quad Core 2.4 GHz lub lepszy
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta graficzna: wspierająca DirectX 11, NVIDIA 960 / AMD 560 lub lepsza
  • Dysk twardy: 22 GB wolnego miejsca

Należy przy tym pamiętać, że płynność rozgrywki uzależniona jest od optymalizacji gry – im bardziej popularne będą komponenty PC, tym lepiej.