Stories Untold – prawdziwa groza w czterech aktach

stories untold playernotes

Nieustanny rozwój technologii informatycznych odbija się na wielu aspektach naszego życia, jednak jedna rzecz rzuca się w tym przypadku coraz bardziej w oczy – mowa tu o stale rosnącej dostępności Internetu. Jeszcze kilka lat temu relatywnie szybkie łącze było przywilejem jedynie części społeczeństwa, teraz zaś dostęp do sieci uzyskać możemy nawet czekając na autobus na kompletnym odludziu i to w pełni za darmo. Oczywiście nie pozostało to bez wpływu na gry komputerowe. Uściślając, na pierwszy plan wysunęły się tytuły stawiające na rozgrywkę wieloosobową, pod względem sprzedażowym gry fabularne zostawiając daleko w tyle. Doszło nawet do tego, że część klasycznych strzelanek zatraciła przez to całkowicie coś co było niegdyś ich rdzeniem, czyli kampanię dla jednego gracza. Na szczęście istnieją gatunki gier, których wspomniane trendy w zasadzie jeszcze nie dotknęły – mowa tu o wszelakiej maści horrorach oraz grach przygodowych. Jedną z produkcji tego typu, w której pierwsze skrzypce gra fabuła, jest Stories Untold. Zapraszam do dalszej lektury poświęconego jej tekstu!

Stories Untold - efekty specjalne

Efekty specjalne często są nieoczekiwane

Więcej o tytule

Stories Untold jest niezależną grą przygodową, utrzymaną w znacznej części w konwencji horroru text-based. Jej premiera miała miejsce w lutym 2017 roku, zaś za produkcję odpowiada studio No Code. Bardzo charakterystyczny dla Stories Untold jest klimat, nawiązujący po części do starych horrorów na kasetach VHS, po części zaś do starych seriali pokroju opowieści z archiwum X. Do otoczki retro doliczyć należy dodatkowo świetny soundtrack, przypominający muzykę wykorzystaną w szalenie popularnym serialu Stranger Things. Powracając jednak do samej gry, jej mechanika jest dosyć zróżnicowana – czasem przyjdzie nam po prostu wpisywać kolejne komendy na ekranie stojącego przed nami komputera, innym zaś razem biegać będziemy po szpitalnych korytarzach.

Stories Untold - upiorne klimaty

Bywa upiornie

Co przy tym istotne, twórcy postarali się przy projektowaniu swojego dzieła i przejścia pomiędzy różnymi sekcjami są niebywale płynne – w efekcie nie tracimy uczucia ciągłości fabuły i wrażenie immersji pozostaje jednakowo silne. Całość składa się z czterech aktów, przy czym ostatni stanowi podsumowanie oraz wyjaśnienie tego, co tak naprawdę mieliśmy okazję zobaczyć podczas poprzednich scenariuszy. Niestety, aby czerpać pełnię radości z gry należy posługiwać się językiem angielskim na nieco lepszym, niż przeciętny poziomie – sporą ilość komend musimy w końcu wpisać samodzielnie, zaś znaczną część historii poznamy wyłącznie w postaci tekstu. Na szczęście nasze zdolności w tym aspekcie możemy wcześniej sprawdzić, bowiem na platformie Steam dostępne jest demo opisywanej gry. Jeśli zaś chodzi o wsparcie kontrolera, to w przypadku Stories Untold nie ma go zupełnie.

Stories Untold - przemieszczanie

Momentów w których się przemieszczamy jest niewiele

Rozgrywka

Jak zostało to już wspomniane, Stories Untold zalicza się do rzadko już spotykanych gier z gatunku text-based. Oznacza to w praktyce, że większość narracji odbywa się za pomocą opisów wyświetlanych na ekranie naszego komputera – dotyczy to co istotne również naszych działań. Gdy narrator opisze już aktualną sytuację, naszym zadaniem jest wpisanie odpowiedniej komendy w widoczne pole. Doskonałym przykładem jest chociażby „look around”, po którym standardowo otrzymujemy pełniejszy obraz naszego otoczenia, czy też „go to X”, co sprawia iż nasz bohater uda się do miejsca X. Na szczęście sformułowania wykorzystane przez grę nie zostały przypisane na sztywno, dzięki czemu wystarczy użyć słów kluczowych – jest to pomocne zwłaszcza wtedy, gdy nie jesteśmy pewni poprawności jakiegoś zwrotu. W drugim akcie sytuacja znacznie się zmienia, bowiem zamiast opisywać nasze działania zmuszeni jesteśmy do klikania odpowiednich elementów (urządzeń) widocznych w naszym pobliżu, uważnie je przy tym kalibrując zgodnie ze wskazówkami kierującego eksperymentem naukowca.

Stories Untold - nietypowa scena

Kontakt 3 stopnia to jeszcze nic…

Co ciekawe, pomiędzy aktami zmienia się również to, w jaki sposób straszy nas Stories Untold. W akcie pierwszym mamy do czynienia bowiem z ciężkim klimatem tajemnicy znanym z creepypast, drugi zaś aż tchnie kwintesencją historii o kosmitach rodem ze wspomnianego Archiwum X. Pierwszy raz ruszyć z miejsca przyjdzie nam w akcie trzecim, po to zresztą tylko, by wejść w zaledwie kilka prostych interakcji z obiektami. Oznacza to, że jeśli liczyliście na jakiekolwiek sceny walki, to muszę Was zmartwić, w Stories Untold ich bowiem nie uświadczycie. Warto jeszcze nadmienić, że akt trzeci spędzimy deszyfrując komunikaty radiowe, zaś towarzyszący nam klimat w pewnej mierze nawiązuje do kultowego filmu Coś. Co do czwartego, finalnego aktu – niech pozostanie on tajemnicą. To właśnie on wyjaśnia wszystko, co wcześniej było nam dane przeżyć w świecie Stories Untold, będąc jednocześnie spoiwem całej fabuły prowadzącym do wielkiego finału.

Stories Untold - eksperymenty

Nie wszystkie eksperymenty kończą się dobrze…

Oprawa audio-wizualna

Wbrew pozorom, grafika którą przyjdzie nam zobaczyć w Stories Untold stoi na całkiem wysokim poziomie, niezależnie czy mówimy o samych teksturach, czy też o efektach specjalnych. Całkiem profesjonalnie wyglądają również wszelkiego rodzaju animacje, jak chociażby lewitujące obiekty czy chorągiewki powiewające na wietrze w pobliżu bazy arktycznej. W zasadzie jedynym na tym polu co może budzić pewne wątpliwości, jest ruchomy efekt skupiania obrazu – w jego przypadku widać pewne nienaturalne przejścia kadru. W kwestii udźwiękowienia jest jeszcze lepiej – nie tylko sam soundtrack zasługuje na pochwałę, lecz to samo tyczy się również dźwięków otoczenia i efektów specjalnych. Wszystkie te elementy zebrane razem okazały się w praktyce budzić niezapomniany wręcz, tajemniczy i mrożący krew w żyłach klimat. Chociażby z racji na oprawę audio-wizualną opisywana produkcja jest absolutnym must-have dla osób ceniących sobie klimaty retro. Co więcej, w przypadku Stories Untold efekt ten uzyskano bardzo naturalnie, co często okazuje się wręcz niewykonalne w przypadku innych tytułów mocno aspirujących do miana retro.

Stories Untold - stacja arktyczna

Stacja arktyczna

Podsumowanie

Stories Untold jest prawdziwym arcydziełem i tak naprawdę niewiele brakuje mu do ideału. Oczywiście zdarzają się pewne niedociągnięcia i niedoróbki, jednak na ogół nie zwraca się na nie najmniejszej uwagi – jest to zasługa wyjątkowego klimatu i niesłychanego w przypadku gier text-based tempa narracji (oczywiście pod warunkiem, że nie utkniemy w żadnym z segmentów na dłużej). Największą bolączką opisywanej gry jest w zasadzie to, że jest po prostu… zbyt krótka. Oczywiście dla osób posiadających niewiele czasu może być to zaleta, jednak nie oszukujmy się – tytuł można bez problemu ukończyć za pierwszym razem w przeciągu niecałych trzech godzin, zaś jak wiadomo, do liniowych gier fabularnych podchodzi się zwykle tylko raz. Jeśli jednak nie stanowi to dla Was przeszkody, to tytuł ten jest świetną propozycją, chociażby w zastępstwie dla wieczornego seansu filmu grozy. Dodatkowo, zagrać można nawet na nieco przestarzałym sprzęcie, bowiem opisywany tytuł ma stosunkowo niskie wymagania sprzętowe. Warto na koniec jeszcze nadmienić o jeszcze jednej, istotnej zalecie gry – z platformy Steam można pobrać demo, dzięki czemu nie kupuje się kota w worku. Na co jeszcze czekacie? Historie czekają, aż ktoś je opowie…

Stories Untold w serwisie SteamOficjalna strona Stories Untold
Wymagania systemowe

Minimalne wymagania sprzętowe:

  • System operacyjny: Windows 7
  • Procesor: Intel Core™ Duo lub lepszy
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • DirectX: Wersja 9.0
  • Dysk twardy: około 2 GB wolnego miejsca