Dark Souls: Prepare to Die Edition + mody, czyli darmowy remaster arcydzieła

dark souls modyfikacje

Na przestrzeni ostatnich kilku lat można zauważyć, że w branżę gier wideo wielkie firmy inwestują coraz większe pieniądze. Oczywiście zwykle zwraca się to z nawiązką, wystarczy spojrzeć na sprzedaż tytułów takich jak Battlefield 1 czy Star Wars: Battlefront 2, na których to EA zarobiło krocie. Niestety, produkcje wydawane przez gigantyczne korporacje często noszą znamię filozofii polegającej na maksymalizacji zysków – jednym z tego przejawów są liczne bugi i udostępnianie ogromnych łatek kilka godzin po samej premierze, czego oczywiście można było uniknąć poprzez wynajęcie dodatkowego personelu. Do tego jednak jesteśmy już jako gracze przyzwyczajeni i nie ma z tym raczej większych problemów.

Zupełnie inaczej wygląda jednak sprawa, gdy pazerność producentów wchodzi na całkowicie nowy poziom. Świetnie ilustruje to przypadek zremasterowanej wersji Dark Souls: Prepare to Die Edition, która ukazać ma się za kilka dni w sprzedaży. Społeczność Youtuberów zrzeszona wokół pierwszej części Dark Souls odbiera zresztą wspomniany remaster jako niczym nie maskowany skok na kasę ze strony Bandai Namco, wydawcy serii. Co jednak wywołało takie reakcje?

Zmiany w Dark Souls

Zmiany widać na pierwszy rzut oka

Trudne początki wspaniałej serii

Żeby zrozumieć całe zamieszanie mające obecnie miejsce, należy cofnąć się do samego początku istnienia serii na komputerach osobistych (pomijam tu więc Demon’s Souls, który podobnie jak Bloodborne nie ukazał się na PC). Pierwsza cześć trylogii na komputerach pojawiła się w sierpniu 2012 roku, nosiła zaś nazwę Dark Souls: Prepare to Die Edition. Był to tak naprawdę po prostu port konsolowej gry Dark Souls, wzbogacony o dodatek Artorias of the Abbys. Niosło to ze sobą niestety sporo problemów, z których najbardziej dokuczliwym okazał się brak optymalizacji oraz zablokowana liczba klatek (30 FPS). Dodatkowo ustawień graficznych znaleźć można było jak na lekarstwo, przez co gracze nie byli raczej zadowoleni.

Niemniej, pomimo trudnego początku gra stawała się z biegiem czasu coraz popularna, co z kolei odniosło wyjątkowo pozytywny skutek – fani utworzyli dwie modyfikacje, które postrzegane są obecnie za niezbędne podczas gry w DS:PtDE. Mowa tu o DSfix oraz DSCM, które odpowiadają odpowiednio za zaawansowaną konfigurację ustawień graficznych i zniesienie ogranicznika FPS oraz poprawienie łączności w grze wieloosobowej. W tym miejscu dochodzimy do sedna problemu – pomijając kilka drobnych detali graficznych (jak aura wokół pochodni i dusz) oraz usprawnienie łączności w trybie multiplayer, Dark Souls: Remastered jest po prostu zwykłą wersją gry z wbudowanym na sztywno DSfix.

Więcej detali w Dark Souls

Jeszcze więcej detali

Wydawać by się mogło, że czeka nas więc sytuacja podobna do tego, co miało miejsce w przypadku wydania najnowszej wersji Skyrim, tak jednak finalnie nie będzie. Według oficjalnych informacji posiadacze DS:PtDE nie otrzymają remastera za darmo, lecz zaledwie 50% zniżkę na jego zakup. Na dodatek na platformie Steam od 9 maja nie można się już zaopatrzyć się w Dark Souls: Prepare to Die Edition, opcja zakupu została po prostu usunięta – czyżby wydawca bał się, że gracze jednak zdecydują się sięgnąć po starszy (a więc i tańszy) tytuł z modami? Jakkolwiek by nie było, większość posiadaczy Prepare to Die Edition jest krótko rzecz ujmując wściekła i trudno im się zresztą dziwić – w końcu opisywany remaster to w zasadzie z ich perspektywy płatna łatka do tytułu, który już od lat posiadają w swojej bibliotece.

Oczywiście osobną sprawą pozostaje kwestia gry w trybie multiplayer – mimo iż wspomniany wcześniej DSCM wyraźnie usprawnia ten aspekt, to nadal nie jest on narzędziem idealnym i jego funkcjonalność jest mocno ograniczona. Tak więc poprawienie doświadczeń płynących z rozgrywki wieloosobowej jest zasadniczo jedynym, co tak naprawdę oferuje nowa wersja klasyka. Jeśli jednak preferujecie rozgrywkę solo i/lub posiadacie już DS:PtDE, trafiliście we właściwe miejsce – z dalszej części tego tekstu dowiecie się bowiem jak w prosty sposób znacząco poprawić działanie oryginalnej wersji Dark Souls, wydanej na pecety w 2012 roku. Zaczynajmy!

Bugi z napisami Dark Souls

Część bugów z napisami nadal występuje

DSfix

Podstawową modyfikacją w przypadku Dark Souls: Prepare to Die Edition jest DSfix, czyli zbiór plików umożliwiający wprowadzenie drobiazgowych zmian w ustawieniach graficznych gry. Jego najbardziej rozpowszechniona wersja nosi oznaczenie 2.4, cała paczka zaś zajmuje niespełna pół megabajta i pobrać można ją chociażby z serwisu modderskiego Nexus Mods. W celu uruchomienia modyfikacji wystarczy przenieść pliki z paczki wprost do folderu, w którym zainstalowany jest DS:PtDE. Zanim jednak się za to zabierzemy, należy uruchomić grę i wyłączyć w jej podstawowych opcjach antyaliasing – pominięcie tego kroku zwykle kończy się masą problemów, wliczając w to konieczność całkowitego usunięcia i ponownego pobrania całej gry. Gdy już mamy to za sobą, wyszukujemy świeżo przeniesiony plik DSfix.ini i otwieramy go przy użyciu dowolnego edytora tekstowego, choć osobiście sugerowałbym Notepad++ (dzięki niemu wszystko będzie po prostu bardziej czytelne). Na tym etapie przyda się znajomość języka angielskiego w stopniu przynajmniej przeciętnym – wszelkie zawarte w pliku konfiguracyjnym opcje są opisane dosyć jasno, jednak właśnie po angielsku.

Fonty w grze Dark Souls

Jak widać, ulepszyć można nawet fonty w grze

Ogólnie ustawień, które możemy w tym miejscu zmienić jest cała masa, jednak najważniejszym z nich jest zmiana linijki unlockFPS 0 na unlockFPS 1, dzięki czemu pozbędziemy się sztucznego limitu narzuconego na ilość wyświetlanych klatek. Pozostałe opcje zależne są w zasadzie od dwóch czynników – naszych preferencji co do wyświetlania obrazu, oraz sprzętu którym dysponujemy. Jak się bowiem okazuje, uruchomienie DS:PtDE z wymaksowanymi dzięki DSfix ustawieniami jest prawdziwym wyzwaniem, o ile oczywiście zależy nam na płynnych animacjach – nie podołał temu w pełni nawet RX 580 (8GB) sparowany z Ryzenem 1600X i 16GB pamięci DDR4. Z tego właśnie powodu warto skonfigurować tylko to, na czym zależy nam najbardziej. Zmiany i tak będą widoczne gołym okiem. Po zapisaniu zmian w pliku .ini wystarczy uruchomić samą grę – nie potrzebne jest podejmowanie jakichkolwiek dodatkowych działań.

Nowe oświetlenie w Dark Souls

Nowe oświetlenie

DSCM

Jedną z największych bolączek pierwszej części Dark Souls są wyjątkowo problematyczne serwery. Na szczęście jednemu z fanów gry udało się rozwiązać ten problem przynajmniej częściowo – udostępnił on narzędzie DSCM, dzięki któremu gra w kooperacji stała się w końcu możliwa (wcześniej połączenie ze znajomymi graniczyło z cudem). Jedyne co będzie nam do tego potrzebne, to przypisany do nich Steam64 ID (unikalny numer identyfikacyjny użytkownika Steam) oraz sama aplikacja DSCM. Aby połączyć się ze znajomymi, minimalizujemy uruchomioną wcześniej grę oraz odpalamy omawiane narzędzie. Następnie w widoczne u góry pole wpisujemy Steam64 ID znajomego i klikamy w przycisk opisany jako Attempt Connection to Player. Aby ułatwić sobie ten proces w przyszłości możemy jeszcze na wyświetlonej liście zaznaczyć naszego znajomego, po czym dodać go do zapisanych kontaktów poprzez wybranie widocznego na dole przycisku Add Favorite.

Wybór graczy - Dark Souls

Wybór graczy

Zakładając iż cały proces przebiegł pomyślnie, światy użytkowników powinny połączyć się bezpośrednio, umożliwiając tym samym skorzystanie z mechaniki multiplayer. Oczywiście na tym nie kończy się funkcjonalność DSCM, łączy się ono bowiem również z innymi graczami z niego korzystającymi, tworząc w zasadzie serwer będący alternatywą dla tego udostępnionego oficjalnie. Co ciekawe, narzędzie te działało nawet wtedy, gdy z powodu awarii oficjalny serwer był całkowicie niedostępny. Korzystając z DSCM warto mieć na uwadze również to, że aplikacja ta wyświetla listę 20 graczy z którymi połączony jest nasz świat, zaś podane detale obejmują lokalizację poszczególnych postaci oraz ich poziom. Oznacza to, że PvP zdarza się o wiele częściej niż zwykle miało to miejsce…

Nowy system multiplayer Dark Souls

Nowy system multiplayer działa dobrze

Dark Souls Overhaul Project

Ostatnią już omawianą przez nas tu modyfikacją jest Dark Souls Overhaul Project, czyli zasadniczo zbiór tekstur mających wizualnie uatrakcyjnić grę. Niestety, niektóre z nich graficznie wyraźnie odstają od mrocznego klimatu pierwszej części pecetowych Soulsów, jednak nie powinien być to  praktyce żaden problem – wystarczy skopiować jedynie interesujące przez nas pozycje. Proces instalacji tego moda opiera się bowiem właśnie na kopiowaniu interesujących nas pakietów tekstur wprost do katalogu Texture_override, który po instalacji DSfix(wymagany) powinien znajdować się w plikach zainstalowanej gry. Niestety, mimo iż nowe tekstury HD znacząco poprawiają wizualną stronę rozgrywki, to wprowadzenie Dark Souls Overhaul Project niesie ze sobą poważne pogorszenie płynności gry.

Nowe ikony Dark Souls

Nowe ikony

Co prawda zdarzają się obszary gdzie wszystko działa bez problemu, jednak niektóre lokacje to prawdziwa katorga – zwłaszcza gdy obraz zacznie klatkować podczas walki. Co logiczne, nie zaleca się stosowania opisywanej modyfikacji wraz ze skonfigurowanym na maksimum DSfixem – po prostu wydajność spadnie zbyt drastycznie. Warto jeszcze nadmienić tu o tym, że Dark Souls Overhaul Project bywa wyjątkowo problematyczny – w moim przypadku po kwadransie rozgrywki gra wysypała się, po czym z kolei ponowne jej uruchomienie nie było możliwe. Pomogło dopiero całkowite usunięcie DS:PtDE z dysku wraz z powiązanymi plikami oraz ponowna jego instalacja.

Dark Souls - powrót

HE’S BACK

Modyfikacje czy remaster?

Gracze nie mający wcześniej do czynienia z pierwszą częścią Dark Souls nie powinni mieć jakichkolwiek wątpliwości co do zakupu jej zremasterowanej wersji – w końcu to właśnie oni stanowią jej główną grupę docelową. W przypadku osób będących w posiadaniu Dark Souls: Prepare to Die Edition sprawa nieco się komplikuje – z jednej strony remaster oferuje usprawniony tryb multiplayer, z drugiej zaś nie oferuje niemal nic poza nim (w końcu chociażby grafikę można poprawić dzięki opisanym powyżej modyfikacjom). Warto przy tym jednocześnie mieć świadomość, że do gry w mocno stuningowaną wersję Soulsów potrzebny będzie stosunkowo wydajny sprzęt, co również może przemawiać na korzyść remastera. W końcu w jego przypadku optymalizacja powinna być o wiele lepsza. Jak więc widać, finalnie decyzja sprowadza się do zasobności naszego portfela oraz oddania marce.

DSfixDark Souls Overhaul ProjectDSCM
Wymagania systemowe

Niestety, nie są znane dokładne wymagania sprzętowe zmodyfikowanej wersji Dark Souls: Prepare to Die Edition, jednakże należy założyć że są one znacznie większe od tych dotyczących oryginału.