Spróbuj swoich sił w grawitacyjnym wyścigu w G – Switch 3

Już od dłuższego czasu różnego rodzaju gry przeglądarkowe cieszą się rosnącym zainteresowaniem zarówno ze strony graczy, jak też twórców traktujących platformę przeglądarek internetowych jako „pełnoprawny” sposób do dzielenia się swoją twórczością z całym światem. Na przeglądarki internetowe ostatnio powstało mnóstwo różnego rodzaju produkcji, zwłaszcza niezależnych, z chyba wszystkich gatunków elektronicznej rozrywki: od gier zręcznościowych i strategii czasu rzeczywistego po wieloosobowe RPGi. Pojawia się także sporo tytułów, które trudno jest jednoznacznie zakwalifikować, jak choćby prezentowany dzisiaj G – Switch 3.

G – Switch, gra dostępna na Poki.pl, to relatywnie prosta, ale niesamowicie wciągającą gra zręcznościowa z elementami wyścigu. Wcielamy się w niej w jednego z kilku androidów do wyboru i przełączając grawitację staramy się jako pierwsi ukończyć określony, losowo generowany tor, a przynajmniej polec na nim jako ostatni – a przynajmniej w trybie multiplayer, gdzie oprócz komputerowo sterowanych przeciwników możemy także zmierzyć się z żywymi oponentami korzystającymi z tego samego komputera. Pozostałe dwa tryby rozgrywki są zaadresowane do pojedynczego gracza. Pierwszym z nich jest „normalna rozgrywka”, która polega na pokonywaniu przygotowanych przez twórców etapów, zróżnicowanych pod względem poziomu trudności wynikającego z zestawu przeszkód, z jakim przychodzi nam się zmierzyć, jak również samego ukształtowania poziomu.

Wraz z kolejnymi pokonywanymi poziomami będziemy także natykać się na różnego rodzaju bonusy i premie. Niektóre z nich pozwolą nam, między innymi, odblokowywać nowych bohaterów, którymi możemy sterować. Każdy android różni się od pozostałych jednak wyłącznie elementami estetycznymi, nie znajdziemy tutaj skomplikowanego systemu statystyk czy innych podobnych rozwiązań. Cały postęp, jaki uda nam się osiągnąć, w G – Switch 3 zależy tylko i wyłącznie od naszych umiejętności szybkiego reagowania i planowania naszych posunięć w czasie rzeczywistym.

Z aspektem wspomnianym na końcu wiąże się ściśle mechanika rozgrywki, a mianowicie tytułowe i wspomniane już wcześniej przełączanie grawitacji. Dokonujemy tego wciskając praktycznie dowolny klawisz na klawiaturze, co powoduje, że nasz android odrywa się od powierzchni, po której aktualnie się porusza, i jest przyciągany w przeciwnym kierunku. Musimy przy tym uważać, żeby nie „spaść” – niezależnie od tego czy w przepaść na naszej drodze, czy po prostu obszar, gdzie nie znajdziemy żadnej powierzchni, po której moglibyśmy się poruszać, poprzez przełączenie przyciągania. Jest to notabene jedyny klawisz, którego będziemy używać przez całą rozgrywkę. Nasz bohater porusza się systematycznie naprzód samodzielnie, zaś naszym zadaniem jako graczy jest wyłącznie wydawać mu polecenie przełączenia grawitacji, gdy uznamy to za potrzebne. Mechanizm jest stosunkowo prosty, niemniej jednak umiejętność dokonania tej czynności w odpowiednim czasie będzie często wystawiana na próbę.

Poza „naturalnymi” utrudnieniami związanymi z układem powierzchni na każdym z poziomów lub w trybie gry ciągłej, na naszej drodze stanie również wiele innych bardziej bezpośrednich przeszkód. Obracające się piły, bloki, przyspieszające powierzchnie i wszelkie inne elementy będą nam skutecznie utrudniać życie. Z większością przeszkód zaznajomimy się dosyć wcześnie, już po kilku pierwszych etapach znając wszystkie z nich. Szybko jednak zorientujemy się, że twórcy, jak również silnik gry, umieszcza je w takich miejscach, aby stworzyć sprytne kombinacje różnych przeszkód w celu pozbycia się naszego androida.

Zwłaszcza na dalszych etapach lub dalszych postępach w trybie endless układy przeszkód będą stawały się coraz bardziej złożone i wymagające szybkich reakcji, i jeszcze szybszego planowania tychże. Na niektórych odcinkach przyjdzie nam także kierować klonem sterowanego przez nas androida. Wymusza to symultaniczne śledzenie obu torów przeszkód, gdyż jeżeli zginie nasz bohater lub jego klon efekt będzie taki sam – będziemy musieli rozpocząć daną sekwencję od samego początku.

W trakcie rozgrywki będzie nam towarzyszyć dynamiczny, zapętlający się elektroniczny utwór. Został on jednak skomponowany w taki sposób, że nawet po dłuższej zabawie nie drażni gracza ani w inny sposób nie daje się we znaki. Zresztą, zawsze możemy wyłączyć muzykę z pozycji menu opcji.

Podsumowując, G – Switch 3 to bardzo ciekawa i naprawdę wciągająca, mimo sporej prostoty, produkcja. Świetnie nadaje się zarówno na krótką przerwę, jak i ci, którzy uwielbiają bić rekordy w różnego rodzaju grach znajdą coś dla siebie za sprawą trybu endless oraz wielu graczy.