Tag: indie

A Raven Monologue

A Raven Monologue – opowieść o tysiącu znaczeń

Większość gier komputerowych skupia się już od wielu lat niemal wyłącznie na jednym aspekcie – mają one dostarczyć rozrywki, w jej jak najczystszej formie. Nawet gdy podczas rozgrywki pojawiają się jakiekolwiek ważniejsze wybory, mają one charakter głównie moralny, nie wymagając od nas zbyt wiele zastanowienia. Na szczęście sytuację ratują niektóre produkcje niezależne, które nie boją się zmusić graczy do myślenia – nie koniecznie stricte logicznego. Przodują w tym zwłaszcza tytuły, które powstały w ramach rozmaitych eksperymentów. Tego typu grą jest między innymi opisywany tu A Raven Monologue, czyli częściowo interaktywna historia kruka poznającego ludzi. Zapraszam do dalszej lektury! Czytaj dalej…

doki doki logo

Doki Doki Literature Club! – czyli jak gra pogrywała sobie ze mną.

Nie lubię VN. Jest to kategoria gier, która wymaga przynajmniej minimalnego poziomu wyobraźni, czytania ścian tekstu często o rzeczach nieistotnych i bardzo rzadko dające wybór graczowi. Kiedyś, kiedy miałem więcej czasu na „testowanie” gier może bym jeszcze przekonał się do takiej wizji. Obecnie po prostu wolę, jeśli gra lub film wypełnia część w głowie odpowiedzialną za wyobraźnię(lub ewentualnie odpalam ją w przypadku książek) i immersję pozostawiam dla gier rozbudowanych, które „zasługują” na to, aby poświęcić im nie tylko czas i uwagę ale również chęć utożsamienia się z jej zawartością. Czytaj dalej…

year walk

Year Walk – intrygujący i udany port gry mobilnej

Najwięksi wydawcy gier dysponują ogromnym budżetem, niestety polityka jaką stosują przy produkcji swoich dzieł ma jedną poważną wadę – starają się oni nie stosować niesprawdzonych rozwiązań. W efekcie kolejne tytuły spod skrzydeł firm takich jak chociażby EA czy Activision często powielają schematy, wprowadzając jedynie odmienną fabułę/uniwersum i drobne poprawki w grafice. Na szczęście powstałą w ten sposób lukę ratują studia niezależne, skupiające się w pełni na tworzeniu gier Indie cechujących się odrębnością od utartych schematów. Co ciekawe, wraz ze zwiększającą się popularnością gier mobilnych zaczęli się oni pojawiać również na tym rynku (jeszcze kilka lat temu powstawało bardzo niewiele produkcji w pełni niezależnych stworzonych z myślą o smartfonach). Co więcej, najlepsze tytuły tego typu coraz częściej pojawiają się później w wersji PC, tak jak miało to miejsce chociażby w przypadku Plague Inc. Podobny los czekał Year Walk, czyli niesamowicie wciągającą grę przygodową z elementami horroru. Zapraszam do lektury tekstu jej poświęconej! Czytaj dalej…

slain back from hell

Slain: Back from Hell – wyjątkowy slasher

Ostatnimi czasy mass media gamingowe przejawiają pewną niezdrową tendencję – absolutnie każdą grę, która jest chociaż odrobinę trudniejsza niż prowadzące za rączkę tytuły AAA określają one mianem podobnej do Dark Souls. Wydaje się to tym dziwniejsze, że sytuacja taka nie miała miejsca przed ukazaniem się Dark Souls III, czyli paradoksalnie najłatwiejszej części cyklu. Wystarczy spojrzeć na materiały poświęcone popularnemu ostatnio Cuphead – dużo częściej porównuje się go do dzieła From Software, niż na przykład do dużo bardziej zbliżonej Contry.

Czytaj dalej…

Beholder game

Beholder – dozorca i donosiciel

Często na gry komputerowe spogląda się wyłącznie jako na źródło rozrywki, jednakże nie jest to cała prawda. Od czasu do czasu pojawiają się bowiem tytuły dużo bardziej ambitne, poruszające trudne tematy oraz kwestię moralności. Jedną z produkcji tego pokroju jest Beholder, opisywana tu niezależna gra strategiczna, w której wyraźnie widać wpływy między innymi powieści Orwella. Podczas rozgrywki wcielimy się w postać zarządcy budynku w totalitarnym państwie, zaś naszym głównym zadaniem okazuje się szpiegowanie lokatorów i donoszenie na nich władzy. To, czy faktycznie tak postąpimy zależy jedynie od nas… Czytaj dalej…

The Ball

The Ball – Indiana Jones i kula zagłady

Producenci gier niezależnych stawiają przed sobą najrozmaitsze cele – jedni chcą po prostu zarobić podążając za trendami, podczas gdy spora część stawia na innowacje, stworzenie czegoś całkowicie nowego. Właśnie do tej drugiej grupy zaliczają się twórcy The Ball, świetnej gry logicznej w której wcielimy się w postać archeologa przemierzającego podziemne miasto Majów. Tym, co odróżnia tą produkcję na tle innych jest jedyna dostępna broń – działko, przy pomocy którego sterujemy sporych rozmiarów kulą. Wykorzystanie tego właśnie elementu pozwoliło twórcom na wykorzystanie niespotykanych nigdzie indziej elementów logicznych. Zapraszam do dalszej lektury! Czytaj dalej…