Kategoria: Gry

Wpisy dotyczące gier

DMCA's Sky logo

DMCA’s Sky – niegdyś hydraulik, dzisiaj astronauta

Kontrowersje, żądania i pozwy w przypadku gier wideo nie są czymś nowym, zaś w roli pokrzywdzonego występują zarówno gracze jak i wydawcy. Zwykle jednak cała heca dotyczy produkcji kalibru AAA, jak chociażby było w przypadku niesławnego No Man’s Sky. Zdarzają się mimo to również przypadki, kiedy to obrywa się twórcą gier Indie, nawet jeśli za swoje produkcje nie pobierali zapłaty. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku No Mario Sky, które za sprawą Nintendo musiało zostać przerobione przed kolejnym udostępnieniem, przez co w chwili obecnej poza częścią charakterystycznego gameplayu ze znanym hydraulikiem nie łączy go w zasadzie nic. Zapraszam do dalszej części tekstu, w której dowiecie się więcej o DMCA’s Sky. Czytaj dalej…

A Bastard’s Tale – test wytrzymałości i uporu

Wstęp – kilka słów o graczach wystawianych na próbę

Większość obecnie wydawanych gier ma na celu zapewnienie przyjemnej rozrywki, bądź też umożliwienie graczom rywalizacji. Istnieje jednak również obok nich grupa tytułów, które to wystawiają zdolności swoich odbiorców dosłownie na próbę. Niezależnie czy chodzi o refleks, zmysł taktyczny czy też szybkość kojarzenia faktów są to produkcje określane jako trudne. Jednym z przykładów może tu być dobrze znany Dark Souls (a w zasadzie jego pierwsza część), jednak czasem pojawiają się produkcje o wiele, wiele bardziej wymagające. Jedną z nich jest opisywany tutaj A Bastard’s Tale, który mimo iż niezbyt skomplikowany wymaga od gracza ogromu wysiłku oraz samozaparcia. Zapraszam do dalszej części tekstu, z której dowiecie się czym on tak w zasadzie jest. Czytaj dalej…

jotun logo

Jotun – prawdziwie nordycki klimat

Czasem pomiędzy najnowszymi tytułami mamy okazję znaleźć te, które opisane zostały tagiem „atmospheric”. Cechują się one nastawieniem rozgrywki nie na wartką akcję (choć zdarzają się wyjątki), lecz na oddaniu klimatu przedstawionej opowieści. Często jednak można we wspomnianych produkcjach znaleźć błędy, wynikające z niedostatecznej wiedzy twórców na temat przedstawionych realiów. Czasem jednak okazuje się iż wykonali oni swe zadanie wyśmienicie, zaś do ich dzieła nie można się w żaden sposób przyczepić. Tak właśnie jest w przypadku Jotun, niezależnej gry osadzonej w realiach skandynawskiej mitologi. Zapraszam do lektury! Czytaj dalej…

the dark mod recenzja

The Dark Mod – nowa odsłona starego Thiefa

TDM – nowy Thief?

Często zdarza się sytuacja, w której fani serii określają jej najnowsza odsłonę jako gorszą od swych poprzedników. Powodowane jest to jej odmiennością od poprzednich części cyklu, nawet jeśli sama w sobie była udana. Problem ten dotyczy zwłaszcza gier, które wydają studia nie mające wcześniej do czynienia z serią lub w przypadku których od wydania ostatniej części minęło dużo czasu. Podobnie sprawa ma się w przypadku najnowszego Thief, który to wielu nie przypadł do gustu z powodu swej odmienności od poprzedników. Dla tych z Was, którym brakuje starego, dobrego Thiefa pozostaje jeszcze jedna opcja, mianowicie omawiany tu The Dark Mod. Mimo, iż jego akcja rozgrywa się w innym uniwersum, jest on bliźniaczo podobny do starszych tytułów traktujących o Garrecie. Zapraszam do lektury. Czytaj dalej…

Yume Nikki – szaleństwo samotności

Większość gier podzielić można zasadniczo na dwa typy: te, w których musimy coś osiągnąć, mamy przedstawiony jakiś cel; pojawiają się również takie które pozwalają nam na niczym nieograniczoną rozgrywkę, jak choćby the Sims. Zdarzają się jednak również rozmaite dziwne twory, w których gracz nie dostaje żadnych wskazówek co do przebiegu rozgrywki i pozostaje zostawiony sam sobie, nie będąc nawet świadomym czy jego działania mają jakikolwiek sens. Tyczy się to głównie produkcji niezależnych, gdyż zwykle produkcje tego typu nie mają na siebie zarabiać. Tak właśnie ma się sytuacja również w przypadku Yume Nikki, opisywanego tu tytułu. Zapraszam do dokładniejszego omówienia tego jakże enigmatycznego dzieła.

Czytaj dalej…

Warzone 2100 – klasyk nadal rozwijany

Branża gier wideo rozwija się z roku na rok coraz bardziej, a wraz z nią możliwości techniczne. Skutkuje to nieustępliwym, ciągłym rozwojem grafiki komputerowej. W efekcie często zapominamy o pięknie prostoty, jakiego mogliśmy doświadczyć w starych, niezbyt skomplikowanych pod tym względem produkcjach. Twórcy często zdają się też zapominać o tym, iż nie wszystko wymaga ulepszeń, lub wręcz zarzucają nas masą nikomu nie potrzebnych elementów, by moc zachwalać swoje dzieła „bogatą zawartością”. Owszem, zdarza się iż zabiegi tego typu wpłyną pozytywnie na rozgrywkę, jednak nie powinniśmy zapominać o starszych produkcjach, które mimo swej prostoty przyciągały nas przed monitory na długie godziny. Część z nich mimo wielu lat które minęły od ich premiery nadal jest rozwijana. Doskonałym tego przykładem jest Warzone 2100, którym zajmiemy się w tym artykule. Zapraszam do lektury. Czytaj dalej…