Najnowsze wpisy

year walk

Year Walk – intrygujący i udany port gry mobilnej

Najwięksi wydawcy gier dysponują ogromnym budżetem, niestety polityka jaką stosują przy produkcji swoich dzieł ma jedną poważną wadę – starają się oni nie stosować niesprawdzonych rozwiązań. W efekcie kolejne tytuły spod skrzydeł firm takich jak chociażby EA czy Activision często powielają schematy, wprowadzając jedynie odmienną fabułę/uniwersum i drobne poprawki w grafice. Na szczęście powstałą w ten sposób lukę ratują studia niezależne, skupiające się w pełni na tworzeniu gier Indie cechujących się odrębnością od utartych schematów. Co ciekawe, wraz ze zwiększającą się popularnością gier mobilnych zaczęli się oni pojawiać również na tym rynku (jeszcze kilka lat temu powstawało bardzo niewiele produkcji w pełni niezależnych stworzonych z myślą o smartfonach). Co więcej, najlepsze tytuły tego typu coraz częściej pojawiają się później w wersji PC, tak jak miało to miejsce chociażby w przypadku Plague Inc. Podobny los czekał Year Walk, czyli niesamowicie wciągającą grę przygodową z elementami horroru. Zapraszam do lektury tekstu jej poświęconej! Czytaj dalej…

slain back from hell

Slain: Back from Hell – wyjątkowy slasher

Ostatnimi czasy mass media gamingowe przejawiają pewną niezdrową tendencję – absolutnie każdą grę, która jest chociaż odrobinę trudniejsza niż prowadzące za rączkę tytuły AAA określają one mianem podobnej do Dark Souls. Wydaje się to tym dziwniejsze, że sytuacja taka nie miała miejsca przed ukazaniem się Dark Souls III, czyli paradoksalnie najłatwiejszej części cyklu. Wystarczy spojrzeć na materiały poświęcone popularnemu ostatnio Cuphead – dużo częściej porównuje się go do dzieła From Software, niż na przykład do dużo bardziej zbliżonej Contry.

Czytaj dalej…

Beholder game

Beholder – dozorca i donosiciel

Często na gry komputerowe spogląda się wyłącznie jako na źródło rozrywki, jednakże nie jest to cała prawda. Od czasu do czasu pojawiają się bowiem tytuły dużo bardziej ambitne, poruszające trudne tematy oraz kwestię moralności. Jedną z produkcji tego pokroju jest Beholder, opisywana tu niezależna gra strategiczna, w której wyraźnie widać wpływy między innymi powieści Orwella. Podczas rozgrywki wcielimy się w postać zarządcy budynku w totalitarnym państwie, zaś naszym głównym zadaniem okazuje się szpiegowanie lokatorów i donoszenie na nich władzy. To, czy faktycznie tak postąpimy zależy jedynie od nas… Czytaj dalej…

The Ball

The Ball – Indiana Jones i kula zagłady

Producenci gier niezależnych stawiają przed sobą najrozmaitsze cele – jedni chcą po prostu zarobić podążając za trendami, podczas gdy spora część stawia na innowacje, stworzenie czegoś całkowicie nowego. Właśnie do tej drugiej grupy zaliczają się twórcy The Ball, świetnej gry logicznej w której wcielimy się w postać archeologa przemierzającego podziemne miasto Majów. Tym, co odróżnia tą produkcję na tle innych jest jedyna dostępna broń – działko, przy pomocy którego sterujemy sporych rozmiarów kulą. Wykorzystanie tego właśnie elementu pozwoliło twórcom na wykorzystanie niespotykanych nigdzie indziej elementów logicznych. Zapraszam do dalszej lektury! Czytaj dalej…

The Protectors – Warlords Battlecry 3 na nowo!

Wiele gier niegdyś uważanych za niezwykle udane z czasem obumarło, zaś dziś niewielu już o nich pamięta. Istnieją jednak również te produkcje, które urzekły swych fanów wystarczająco, by ci poświecili swój czas na przedłużenie ich żywota. Tak właśnie stało się ze świetną grą, jaką jest Warlords Battlecry 3 – samodzielna jej modyfikacja, The Protectors, rozwijana jest aż po dziś dzień. Warto wspomnieć już na wstępie, że jest ona w pełni samodzielna – nie zachodzi więc potrzeba kupna pierwowzoru. Zapraszam do lektury poświęconego jej tekstu!

Czytaj dalej…

Caveblazers – dynamika i brutalność poza kontrolą!

Jednym z największych problemów pojawiających się ostatnimi czasy gier Indie jest balans prędkości rozgrywki oraz brak dostosowanego do niej sterowania. Zdarza się, że postać którą przyjdzie nam kontrolować porusza się jak mucha w smole podczas dynamicznych akcji, bądź wręcz przeciwnie – my poruszamy się tak szybko, że żaden ze stworów po prostu nie jest w stanie nas dogonić. Psuje to ogólne wrażenie i przyjemność jaką powinny dawać gry. Na szczęście zdarzają się również perełki, w których ten właśnie aspekt mechaniki stworzony został praktycznie bezbłędnie. Jedną z nich jest prezentowany tu Caveblazers, produkcja roguelike w której dynamika jest w zasadzie sednem całej rozgrywki. Zapraszam do lektury. Czytaj dalej…